A propos teściowych: w poprzedniej ciąży jak byłam to znajomej teściowa jej bardzo doradzała co na wymioty bo przez większość ciąży tak miała i ta jej mówi że robi wszystko wg wskazań tesciowej i nic nie pomaga więc teściowa przyjęła taktykę że nie pomaga nic bo ona użala się nad sobą. I non stop jak latała wymiotować to słyszała "nie użalaj się nad sobą". Jednego dnia przyszła w nowych butach się pochwalić więc ta lecąc do łazienki wzięła i zwymiotowała jej na to obuwie teściowa zaczęła lamentować i mało nie płakała nad stratą więc wytarła buzię i mówi: " no niech się mama nad sobą nie użala to tylko buty. Kupi sobie mama nowe"
i teściowa na serio podeszła do jej stanu a później słowem się nie odezwała w kwestii dziecka
