Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Chyba na fb ostatnio jakąś dziewczyną pisala że jej się płeć zmieniła na ost usg.... Ale znam też historie sprzed hm 6 lat że miała być dziewczynka przez całą ciąże, a urodził się chłopiec..... Haha.U mnie samopoczucie super, ale przez ostatnie dni chyba się trochę przeforsowałam bo teraz leżę z bólem lędźwi i twardym brzuchem. Codziennie latam po urzędach i załatwiam formalności z uznaniem dziecka przez tatuśka (nie jesteśmy malzenstwem) z zasiłkiem ciążowym i później rodzicielskim... straszna biurokracja! Kolejki są niemiłosierne a tutaj naprawde NIKT nie ustępuje miejsca ciężarnym... Plus muszę wypisywać całe pliki dokumentów i udowadniać że nie mogę pracować przez te ostatnie dwa miesiące... Serio nie dam rady robić drinków już tak wysoko w ciąży a składając te wszystkie dokumenty i tłumacząc się czuje się jakbym wymuszała ten zasiłek. Masakra! OBY MI GO PRZYZNALI.
Ostatnio naszła mnie myśl... A co jeśli USG połówkowe się myliło i będzie jednak chłopak? Przecież to całkiem często się zdarza [emoji16] Innego usg nie miałam i mieć nie będę... Oczywiście to nie ma znaczenia, nawet mam trochę ciuchów chlopięcych... ale ja się już bardzo nastawiłam na dziewczynkę. Tatusiek też [emoji16] Miała któraś z Was taka sytuację (lub słyszała) że na ostatnim usg 'zmieniła się' płeć lub przy samym porodzie?
lepiej śpię, nie mam żadnych skurczy brzucha czy łydek. Jedynie to trochę spuchły mi stopy i palce u rąk ale to pikuś
dzisiaj zaliczyłam długi spacer do biblioteki i do lasu i o dziwo tylko stopy bolą od chodzenia więc teraz odpoczywam. Aha i wbrew temu co słyszałam to synek więcej i częściej się rusza i kopie bo gdzieś do 30 tc słabo i rzadko go czułam.
Nie wiem jak u Was w mieście, ale u nas jest minimum jeden punkt, gdzie robią renowacje wózków - kosztuje to 150-300zł (ostatnio przypadkiem się natknęłam na tę stronę, więc jestem na bieżącoEwa.se a wiesz ze mnie też ostatnio takie myśli nadchodzą? [emoji14] muszę zapytać gina w środę czy chłopak pozostał chłopakiem hehe. Współczuję Ci tych wszystkich przebojów z załatwianiem...[emoji19] to jest jakaś masakra... Ja 10 min jestem w sklepie i już mnie słabość ogarnia a co dopiero urzędy, papiery i antypatyczni biurokraci... Niech moc będzie z Tobą [emoji123]! oby się udało załatwić zasiłek- trzymam kciuki [emoji110]
K8y podziwiam Cię, że starasz się na spokojnie podejść do kwestii przeprowadzki- wiadomo, nerwy nic tu nie pomogą ale przecież nagroda będzie wielka jak już się uda wprowadzić [emoji4] wszystko nowe, pachnące i Twoje!!! Wiem jak to jest gniesc się we trójkę w pokoju 12m i to przez 3 lata [emoji32] więc i tak jesteś w lepszej sytuacji hehe. Mąż na pewno robi co może, więc go wspieraj i mobilizuj dobrym słowem- facet lubi czuć się bohaterem domu [emoji6]
Ania72821 dużo zdrówka dla Ciebie [emoji8]
Motyl_ek co u Ciebie?
Która wizytuje w najbliższym czasie?
Acha, bo ja chciałam napisać że się WKU... na wózek po Dawidzie [emoji36] wczoraj M go przywiózł i jest w tragicznym stanie, nie dość że brudny,zakurzony to chyba musiała być jakaś wilgoć na strychu bo zardzewialy napy,nity a nawet gondola jakąś zaplesniała [emoji44] wypralam dzisiaj co się dało ale szału nie ma... Do dupy to..a trzeba jeszcze ręcznie wyprać całą budę i pozostałe części materiału które się nie udało zdjąć.. Jestem załamana. A na wózek za 1700 zł mnie nie stać... Jedynie jakiś komis. Używane wózki chodzą za 500-700zl, a czyścić i prac też je trzeba, więc kółko się zamyka. Buuu
Ja 2 czy 3 lata temu byłam świadkiem genialnej (z punktu widzenia obserwatoraU mnie samopoczucie super, ale przez ostatnie dni chyba się trochę przeforsowałam bo teraz leżę z bólem lędźwi i twardym brzuchem. Codziennie latam po urzędach i załatwiam formalności z uznaniem dziecka przez tatuśka (nie jesteśmy malzenstwem) z zasiłkiem ciążowym i później rodzicielskim... straszna biurokracja! Kolejki są niemiłosierne a tutaj naprawde NIKT nie ustępuje miejsca ciężarnym... Plus muszę wypisywać całe pliki dokumentów i udowadniać że nie mogę pracować przez te ostatnie dwa miesiące... Serio nie dam rady robić drinków już tak wysoko w ciąży a składając te wszystkie dokumenty i tłumacząc się czuje się jakbym wymuszała ten zasiłek. Masakra! OBY MI GO PRZYZNALI.
Ostatnio naszła mnie myśl... A co jeśli USG połówkowe się myliło i będzie jednak chłopak? Przecież to całkiem często się zdarza [emoji16] Innego usg nie miałam i mieć nie będę... Oczywiście to nie ma znaczenia, nawet mam trochę ciuchów chlopięcych... ale ja się już bardzo nastawiłam na dziewczynkę. Tatusiek też [emoji16] Miała któraś z Was taka sytuację (lub słyszała) że na ostatnim usg 'zmieniła się' płeć lub przy samym porodzie?