Ja to marzę o irobocie.... Przy moim kotełku byłoby to zbawienie, zwłaszcza teraz jak mu leci futerko na lato. A poza tym wyobrażam sobie jakby na tym jeździł
Haha
@K8y moje sprzątanie w domu teraz wygląda jak najcięższe prace na budowie

Nie dałabym rady teraz. Ogólnie to ja lubię porobić takie rzeczy, chętnie ale nie w tym stanie.
A mi teraz gin powiedział, że jeszcze tydzień i mogę przestać się oszczędzać. Żeby mąż już mi nie pomagał, no jak mu chciałąm powiedzieć że mąż to mi w ogóle nie pomagał.... 7 maja idę na oddział na usg do mojego gina żeby obejrzeć mała przed porodem już właściwie... to coraz bliżej, i coraz bardziej się chyba boję.......