• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Ohooo, widzę, że dziś wieczór narzekania na mężów [emoji1] wczoraj napisałabym na ten temat baaaardzo długą wiązankę, ale dziś już mi przeszło [emoji39] [emoji39] [emoji39]
Ja już się nawet tym nie przejmuje, dla mnie dziecko jest ważniejsze od brudu w kuchni [emoji5] dlatego jak on tak narzeka to się wyłączam. Ponarzeka, pomyje, zmywarkę załaduje i wszystko gra hehe
 
reklama
Ja już się nawet tym nie przejmuje, dla mnie dziecko jest ważniejsze od brudu w kuchni [emoji5] dlatego jak on tak narzeka to się wyłączam. Ponarzeka, pomyje, zmywarkę załaduje i wszystko gra hehe
Wiadomo co jest ważniejsze i dobrze, że potrafisz odpuścić!
Ja z kolei mam tak, że nie potrafię odpuścić.. dopóki nie jest czysto w domu to nie siedzę spokojnie.. z tym, że ja wymagam od siebie, mąż wymaga od siebie i pod tym względem mamy jakiś wspólny mianownik. Akurat wszystko o co poproszę to wykona, ale mamy sporo innych powodów do kłótni [emoji21]
 
Wiadomo co jest ważniejsze i dobrze, że potrafisz odpuścić!
Ja z kolei mam tak, że nie potrafię odpuścić.. dopóki nie jest czysto w domu to nie siedzę spokojnie.. z tym, że ja wymagam od siebie, mąż wymaga od siebie i pod tym względem mamy jakiś wspólny mianownik. Akurat wszystko o co poproszę to wykona, ale mamy sporo innych powodów do kłótni [emoji21]
Też tak miałam. Ale w pewnych sytuacjach trzeba wrzucić na luz. Myślę że jak skończę 12 tydzień to już wszystko będzie dobrze
 
reklama
Dziewczyny nie chciałam nic mówić ale upewniam się coraz bardziej po objawach.. Mam początki rwy kulszowej :(
Współczuję. Miałam silne bóle jeszcze przed pierwsza ciąża. Nie byla to w prawdzie zdiagnozowana rwa kulszowa ale jak mnie zlapalo to nie bylam w stanie z lozka wstać a nawet sie obrócić. Jak juz sie jakos zwleklam to chodzilam w pozycji wpolwyprostowanej bo inaczej sie nie dalo. Mam nadzieje że jednak to nie bedzie u Ciebie to najgorsze.
Super! [emoji173]️ Gratulacje!


U mnie dziś kryzys wieczorny. Chciałam spędzić wieczór z tż, bo ostatnio zasypiam razem z córką, ale mnie wku.. rzył i jednak idę spać. Poprosiłam go by wyniósł pranie, poszłam się kąpać i co? Nietknięte!
Prawie mnie to do łez doprowadziło :D i juź go chciałam wyrzucić z domu, ale nie mam siły na awantury :/

I tak sobie myśle... Na co mi drugie dziecko... ;(
Ach ci faceci. Ja na szczescie nie moge narzekac. Wprawdzie mam meza tylko w weekendy w domu, ale pomaga ile tylko może. Nawet dzisiaj zlapalo mnie oslabienie wieczorem i zasnelam po 19, to wykapal dzieci, dal im kolację i poczytal przed spaniem. Tak szczerze to my sie nawet nie kłócimy. To znaczy czasami ja sie zloszcze, nawet sobie pokrzycze a on to spokojnie przeczeka bo wie ze nie ma sensu wchodzić w dyskusje [emoji16]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry