Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Gratuluje [emoji4]Pochwaliłam się już wszystkim z rodziny to teraz pora na Was dziewczyny [emoji6]
17 listopada [emoji3590]
I przy okazji życzę dobrej nocy, bo ja już padam na twarz [emoji42]Zobacz załącznik 921372
Ale brzusio [emoji7]Wielorybek po burrito i czosnkuhahaha
Wieczorem to już nie pogadasz, szósty miesiąc jak nic
Zobacz załącznik 921374
Ej ale nie wydaje mi sie zeby ktoś tu kogokolwiek linczowal. Dziewczyny chcialy dobrze doradzić, nic więcej [emoji8]A tak a propos człowiek coś napiszę zaraz go zlinczują ... Ehhh
Gołąbki to u Was menu świąteczne? U nas nigdy nie było...Tyle piszecie o świętach...że we wtorek zaplanowałam gołąbki. W tamtym tygodniu był bigos...świąteczne menu od początku grudnia![]()
Ja kupuje zawsze siostrzenicy na mikolajki!Dzień dobry!
U mnie ciut lepiej, zaczęłam coś jeść.
Psychicznie gorzej. Nie mogę się pozbierać, a tz ma mnie gdzieś. I nasze dziecko chyba tez. O tym brzuchu już nawet nie wspominam.
Udało mi się kupić misia TVN, od wczoraj na niego polowałam. Kupuje córce co roku od urodzenia, taka tradycja.
Ja się bardziej stresowalam tym że nie zdążymy dojechać na czas bo mój mąż jak zwykle wymyślił sobie pełno dodatkowych zajęć.Hej dziewczyny! Ja jakos nie czuje tych swiat , może dlatego ze w tym roku spędzimy je sami na zielonej wyspie...
Ja wczoraj ciezki dzien w pracy, bo skonczylam po 1 straszny ruch (imprezki świąteczne / pracuje jako kelnereka) jeszcze wracalam do pustego lozka, bo maz mial wychodne , tez firmowa imprezę swiateczna mial , takze skacowany nastepny ale raczej nie uda mi sie na tosty go namowic , szczesciara z ciebie my dzis mamy 13 tydz i 1 dzien, o 10.40 mamy wizyte u naszego lekarza i o dziwo jeszcze sie nie stresuje, a mamy prenatalne , a to przecież wazne badanie..az sama sie nie poznaje bo na poprzednich wizytach to trzeslam sie jak galareta..[emoji5][emoji5] ale pewnie jeszcze przyjdzie stresik...powiedzcie mi kochane wy tez tak sie stresowalyscie , czy tylko ja jestem jakas nawiedzona ?
Ja stresowałam się przed pierwszą wizytą, kiedy pierwszy raz miałam usłyszeć serduszko, ale to było nic w porównaniu do prenatalnych - siedziałam w płaszczu czekając na swoją kolej bo cała aż latałam ze stresu (wtedy myslalam, że może z zimna). Nie umiałam nad tym zapanować... nie wiedziałam, że taka panikara jestemHej dziewczyny! Ja jakos nie czuje tych swiat , może dlatego ze w tym roku spędzimy je sami na zielonej wyspie...
Ja wczoraj ciezki dzien w pracy, bo skonczylam po 1 straszny ruch (imprezki świąteczne / pracuje jako kelnereka) jeszcze wracalam do pustego lozka, bo maz mial wychodne , tez firmowa imprezę swiateczna mial , takze skacowany nastepny ale raczej nie uda mi sie na tosty go namowic , szczesciara z ciebie my dzis mamy 13 tydz i 1 dzien, o 10.40 mamy wizyte u naszego lekarza i o dziwo jeszcze sie nie stresuje, a mamy prenatalne , a to przecież wazne badanie..az sama sie nie poznaje bo na poprzednich wizytach to trzeslam sie jak galareta..[emoji5][emoji5] ale pewnie jeszcze przyjdzie stresik...powiedzcie mi kochane wy tez tak sie stresowalyscie , czy tylko ja jestem jakas nawiedzona ?