reklama

Czerwcowe mamy 2020

Mi
Ja mam wizytę w piątek. Nie mogę się doczekać, chciałabym żeby było już serduszko :)
Miałam dokładnie to samo w zeszłym tygodniu, też wizyta była w piątek, a ja cały tydzień chodziłam taką nakręcona, nie mogąc się doczekać.

Narazie objawy mi trochę ustały, są mdłości, ale jak Wy opisujacie swoje, to ja takich nie mam. Często na mdłości pomagają mi jabłka.
Brzuch w sumie nie boli, mam dużo śluzu, no i piersi obolale. Może będę ta szczesciara, bez większych objawów, choć tak naprawdę chciałabym je mieć, choć troszkę. :)

Jutro idę na wizytę do lekarza na NFZ, gdyż chce założyć druga kartę ciąży, aby jakaś część badań mieć refundowanych.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry