• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe mamy 2022

A ja jestem wkurzona, jutro rano muszę jeszcze raz jechać na badanie glukozy. Wczwartek robiłam badanie pobrali mi masę probówek , dziś pojechałam po wyniki i wszystko jest książkowo oprucz braku jednego badania czyli glukozy, bo coś im się narobiło z probówka i nie zrobili ...
KrzaTwarz nie mogli zadzwonić piątek lub sobotę że sie coś zepsuło żeby pobrać jeszcze raz.
Jutro mam wizytę u lekarza z wynikami a nagle nie mam kompletu, muszę rano jeszcze raz jechać zrobić i mieć nadzieję że do 16;30 będę miała wyniki.
Mam mega zły dzień dziś bo jak byłam w tym laboratorium odebrać wyniki 2razy mega słabo mi się zrobiło i prawie zemdlałam , zamieszania trochę narobiłam , a jak się okazało że badania brakuje to już mi ciśnienie podskoczyło na maxa ,,,
[emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959]
 
reklama
A ja jestem wkurzona, jutro rano muszę jeszcze raz jechać na badanie glukozy. Wczwartek robiłam badanie pobrali mi masę probówek , dziś pojechałam po wyniki i wszystko jest książkowo oprucz braku jednego badania czyli glukozy, bo coś im się narobiło z probówka i nie zrobili ...
KrzaTwarz nie mogli zadzwonić piątek lub sobotę że sie coś zepsuło żeby pobrać jeszcze raz.
Jutro mam wizytę u lekarza z wynikami a nagle nie mam kompletu, muszę rano jeszcze raz jechać zrobić i mieć nadzieję że do 16;30 będę miała wyniki.
Mam mega zły dzień dziś bo jak byłam w tym laboratorium odebrać wyniki 2razy mega słabo mi się zrobiło i prawie zemdlałam , zamieszania trochę narobiłam , a jak się okazało że badania brakuje to już mi ciśnienie podskoczyło na maxa ,,,
[emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959][emoji2959]
Ktoś tu klasycznie dal ciała [emoji849] współczuje męczarni i tego, że się musisz jeszcze raz fatygować..
 
Nooo nerwy mam nieziemskie i muszę 15 km jechać do laboratorium na rano na 7 , potem do domu znów i na 16;30 znów do lekarza , wesoły dzień się zapowiada , aż mnie skręca , aż brzuch z nerwowo boli.
Gdyby mi się słabo nie robiło było by jeszcze w miarę ok, a tak to muszę m ciągnąć żeby ze mną jechał
Ktoś tu klasycznie dal ciała [emoji849] współczuje męczarni i tego, że się musisz jeszcze raz fatygować..
 
Lozko dostawne na kółkach bardzo dobra rzecz :) już pisałam wcześniej że ja miałam kołyskę na kółkach i bardzo mi się sprawdziła. Dla mnie łóżeczko/kołyska są lepsze od wózka czy kosza Mojżesz pod tym względem, że mają szczebelki i dziecko odwróci główkę i może obserwować. Dlatego ja żadnych ochraniaczy nie zakładałam tam. A wózek jednak ten bok ma z materiału.

Odnośnie zakupów to ja tam radzę jednak trochę wcześniej zacząć. Bywa tfu tfu że coś się dzieje z ciążą i trzeba wcześniej się do szpitala położyć. Ja w pierwszej ciąży leżałam 2 razy (nic poważnego, ale kontrolnie lekarz prowadzący wolał mnie położyć) i się stresowałam ile będę leżeć i jak ja teraz wszystko kupię. Bo rodziłam w lipcu a w maju się przeprowadziliśmy więc do maja kupowaliśmy rzeczy tylko do mieszkania i w tym miałam głowę a nie w wyprawce dla dziecka :)
Na szczęście leżałam na każdym razem tylko tydzień więc ze wszystkim zdążyłam.

A teraz to ja w ogóle nie wiem czy coś dla dziecka będę kupować bo mam już i córkę i synka więc wszystko po nich mam. Chyba tylko ręczniki będę musiała kupić i koniec wyprawki 😁 no i kosmetyki i pieluchy oczywiście.
Dokładnie ja przy córce wyleżałam się miesiąc przed porodem ...jakoś intuicyjnie od 7 msca miałam już wszystko kupione i gotowe 🙈 dzięki Bogu bo jak poszłam do szpitala w Boże Narodzenie to wyszłam z małą 26 stycznia 😜
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry