Lena - gratuluję córeczki!!!!!
ciekawe jak tam u
katarzynyjanickiej - czy po odłączeniu od oxy organizm podtrzymał skurcze, czy też ustały...
Karo - śliczna Milenka:-)
magdalena - super, że wszystko ok, oby tak było dalej!
no tego łóżka sypialnianego to Ci zazdroszczę, gdybym takowe miała też byśmy się mieścili-teraz teoretycznie też się mieścimy-czasem tak polegujemy ale na nocne spanie to ciasno...

wiesz co Tymek czasem puszcza gazy, ale rzadko i tak bezboleśnie, zdarza się że pod wieczór troszkę pręży się przy kupce, ale nie mocno, położna mówiła że u takich malców może to się zdarzać, a z Kornelką masz problem?męczy się?
Na łóżko sypialniane czekałam długo, ale warto było :-):-):-)
Kornelka od kilku dni ma pod wieczór wielki problem z wypróżnieniem się, bardzo się pręży, ma napięty i twardy brzuszek i mocno przy tym krzyczy, wczoraj to patrząc na to jak się męczy i nie mając już pomysłów co może jej pomóc aż się popłakałam :-( i to nie tylko ja, mojemu W. też łezki popłynęły jak na nią patrzył. Wieczorem Kornelka dostała troszkę herbatki na brzuszek z Humany, takiej, którą można od 1 tygodnia podawać, po jakimś czasie udało jej się wypróżnić i zasnąć ale trudno było... Ciekawe jak będzie dziś..

Już nie wiem czy to ja jem coś czego nie powinnam, a przecież pilnuję się bardzo, czy to po prostu niedojrzałość układu pokarmowego i trzeba to przetrwać. Dziś położna mówiła na wizycie abym nie spożywała nabiału w ilości większej niż ogólnie powiedziawszy litr, a ja zjadam jeden jogurt dziennie i tylko tyle. Nie jem nic co mogłoby być wzdymające i ciężkostrawne.
Dziś mamy też kolejna wizytę w poradni patologii noworodka i zobaczymy jak się nasza żółtaczka miewa.
Z dobrych informacji to położna powiedziała, że jak do przyszłego tygodnia nie rozpuszczą mi się szwy to może mi je podczas kolejnej wizyty zdjąć, więc w najgorszym wypadku około tygodnia się jeszcze będę z nimi męczyła.:-)