A u mnie dół:-( Maja od 2 dni marudzi w dzień, przysypia jedynie na 15-20 minut, a potem marudzi bo niewyspana, w nocy trzeba wstawać po 5 razy, a teraz jeszcze doszło uczulenie, bądź skaza:-

-( muszę odstawić wszystko co powprowadzałam, dawać tylko mleko i zobaczymy... jestem zła na siebie bo powprowadzam jedzenie a teraz nie wiem co jest winne:-(
Gosiu może to wina środków do prania, poza tym nie powinnaś się obwiniać, Majeczka tak pieknie wszystko je aż szkoda byłoby nie dawać różnych smaczków do wypróbowania. Ja też nie czekałam nie wiadomo ile żeby dać nowy smak.
Odnośnie marudzenia i budzenia się w nocy- nie musi to być związane z posiłkami.
anik- fajny pomysł z tymi skarpetkami, kupię Łukaszkowi, ciekawe jak zareaguje na grzechoczące stópki

) odnośnie pączusiów to taki żyrafkowy pączuś jak ja nigdy nie odmówi

) tylko do Gdańska kawałek mam
ewela- mój Łukasz też był anty zupkowy, dopiero zupki z mięskiem wcina

)
agast- piękna waga Jagódki, cieszę się, ze szczepienie się udało.Co do włosów też mam z tym problem. Też używałam sprayu z pokrzepolu i od jakiegoś czasuszampon Neril z garniera, po którym jest odrobinę lepiej ale tylko odrobinę

(
gosiagro- super wiadomość, ja zawsze cieszę się jak głupia jak któraś z koeżanek lub kuzynek urodzi a ostatnio sporo było tych porodów

)
kasiu-- gratuluję drugiego ząbka!! druga imprezka się szykuje??

)))):-)
athena ja mojego nie polecę, na początku byłam zadowolona ale jak był w sumie potrzebny to co chwilę inna temperatura wychodziła. Mam też stary rtęciowy ale nie używałam jeszcze na Łukaszku.
Łukasz już się zdążył obudzić. Te noce są straszne, co godzinę pobudka, może Łukasz jakiś chory jest?? Myślicie, że jak powiem lekarzowi, ze się martwię tymi pobudkami i chciałabym badania zrobić to wypisze mi skierowanie?