Doggi
Fanka BB :)
Słuchajcie laski, a ja to samej siebie nie ogarniam !! Tzn mojego organizmu... jak ostatnio byłam u ginki to ona potwierdziła że czop odszedł... a ja... 3ci dzień dziś czopski !! Przedwczoraj łaziłam se po starym rynku w pozku ze znajomymi, i tak w pewnym momencie poczulam jakoś mokro, poszłam do łazienki a tam wielki obleśny glut pół przezroczysty, pół mleczny trudno określic go... (to było wieczorem) wczoraj to co 3h odnotowywałam wyciek tego oblecha (w mniejszych ilościach, ale w takiej samej formie) a no i wieczxorem po calym dniu znów taki wielki glut... a dziś mi tak suchutko było od rana, zero śluzów, zero tego wodnitego czegoś (ja silnie zdziwiona) po czym ide teraz do łazienki na siusiuersa a tam a piac od nowa... częsc plasknęła do kibelka, ja tyłek i wadżajna całe upackane od tej galarety i jak zaczęłam wycierac to kurde papieru 3 razy musialam dobierac i jeszcze miałam rękę upackaną tym... MASACRA... Jest tu jakas logika? Bo ja jej nie widzę.... już tyle czasu ten czop odchodzi i odchodzi wiec powinno byc go coraz mniej a nie coraz więcej... a dziś to był potop normalnie... Nie kumem naprawde nie kumam... no i kurde lekarka mówila ze odszedł, a jak mógł odejsc skoro cały czas to samo leeeeci.... ehhhh


Doggi tez mnie moja irytuje i wkurza bo na wszystko sie czepia i ma odzywke taka ze w piety wlazi. Ona moze dogryzac ale jej juz nie mozna slowa powiedziec....

Ty neidobra!