reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

reklama
eh michal przyszedl maly buszuje po domu od pokoju do pokoju łazi ;-) a ja do pracy bo jakos tak glupio o tej porze nic nie robic :-)
 
mrsmoon - 1ka trochę na początku go bolała,jak było mega ślinienie potem raptem przestała i po kilku dniach sobie wyszła a 2ka to zupełnie bezobjawowo :tak::-)
 
Ostatnia edycja:
Ironia jeszcze te zęby są za małe żeby gryżć... ona chyba jeszcze nie wie nawet jak ich użyć, narazie służą jej do drapania sie po dziąsłach ;-) miny przy tym nieziemskie robi :tak:
 
Dziewczyny nie przekreślajcie od razu 18latek. Ironia ja w wieku 18 lat pracowałam jako niania prawie rok, miałam rok przerwy między liceum a studiami. Pracowałam żeby dorobić sobie na prywatne lekcje skrzypiec, które na tym etapie są cholernie drogie. I uważam, nieskromnie pisząc, że byłam bardzo dobrą nianią. Miałam świetny kontakt ze Szczepkiem, dużo się z nim bawiłam, opowiadałam mu o świecie, uczyłam wielu rzeczy. Zaczęłam jak miał 6 miesięcy więc widziałam jego pierwsze próby raczkowania, pierwsze kroki, pierwsze słowa, to był taki mały przylepa:) Jasne, teraz jestem dużo bardziej dojrzała i mam więcej cierpliwości, ale chciałabym znaleźć taką nianię jaką ja sama byłam.
Dla mnie cv nie powie nic o człowieku. Jestem pewna, że to czy dziewczyna studiuje pedagogikę czy nie ma niewielki wpływ na to jak się sprawdzi z dzieckiem. To się albo lubi i ma do tego rękę albo nie i żadne studia nie pomogą. Ja bym każdej która się zgłosiła kazała przyjść, pogadać trochę, dać jej Benia na ręce i od razu widać która jest absolutnie na NIE a która przechodzi do dalszej części castingu:)
 
też bym nie skreślała każdej 18-tki :) była u mnie ostatnio kuzynka męża, ma 13 lat i zajmowała się małą jak doświadczona mamuśka :) Spokojnie zostawiałam z nią dziecko. Co prawda nie przewinęła Hani, ale karmiła, podawała soczek, bawiła się z nią. Ja też w wieku 15 lat zajmowałam się moją chrześnicą i nigdy nic się dziecku nie stało. Czasami taka młoda opiekunka sprawdzi się lepiej, bo ma stracha większego i nie podchodzi do sprawy rutynowo. Poza tym jest duuużo matek 18-letnich, które świetnie się w tej roli sprawdzają :)
 
reklama
Witam wieczornie,

Ja po warsztatach, dzisiaj było o rozwiązywaniu konfliktów. Temat dość trudny, ale atmosfera tak nam sie rozluźniła, że uśmiałam się strasznie :)
Na fajnych ludzi trafiłam, grupę tworzymy całkiem zgraną :)

Mrsmoon, kciuki zaciskam bardzo mocno, ale i tak w głębi duszy wiem, że wszystko jest w porządku! :)
A poza tym, to widzę, że Maja Ci za chwilę pójdzie prosto w kwiatki ;)

Mysia, pewnie marne to pocieszenie, ale u nas, przynajmniej wśród moich bliskich znajomych, żadna babcia nie podjęła się opieki nad wnukami... albo sa aktywne zawodowo, albo w ogóle aktywne na tyle, że nie zdecydowały się na "poświęcenie" swojego życia, na rzecz dzieci... Patrząc na to z ich strony, jestem w stanie to zrozumieć... Rozumiem też doskonalne Ciebie, Twoją złość i rozczarowanie, że nie możesz realizować siebie, bo sama w pewnym momencie przez to przechodziłam.. Po kilku mcach tych rozterek wynajęliśmy nianię, a ja poszłam do pracy, ale w naszym przypadku skończyło się to tak, ze popracowałam niecałe pół roku i oboje (z O) zdecydowaliśmy, że taki system u nas się nie sprawdza... Bo moja praca wiązała się z 10, a czasem 11-sto godzinnym pobytem poza domem, więc czasu na lekcje z Wiką, zabawę z dziećmi czy choćby ugotowanie obiadu już nie było...

Trasia, rozumiem, w takim razie Twoją niechęc do okresu ;)
Agabre ma rację, mierzenie temperatury daje dość jasny pogląd na sytuację :) Ja co prawda mierzyłam tylko wtedy kiedy chciałam zajść w ciążę, ale sprawdzało się :)

Mgordon, uwierz, uwierz, że dziecko w tym wieku może budzić się co 2h na jedzenie... Bartek jest tego zywym przykładem... Powiem więcej zdarza mu się budzić co 1h...

Mamusiu, gratuluję ząbka. Tymkowego oczywiście :)

Ironia uwierz, że zęby (u nas póki co tylko 2 dolne) potrafią zrobić niezłą masakrę z cyckiem... ;)

Co do opiekunek, to ja niestety przekreśliłabym każdą 18-latkę, chyba, ze byłaby to dziewczyna, którą doskonale znam...

Heheh tak chwalicie tego Wikulinowego chłopaka, a pisałam, ze to niezły ancymonek ;) Jak moja koleżanka usłyszała, ze Wika się z nim spotyka, to powiedziała tylko ze śmiechem "no przy nim, to Wika nie zginie..." ;)
Dres adidasa, to jego ulubiony strój, a ja marzyłam o długowłosym, wysokim chłopaku w glanach i ramonesce ;) To tak odnośnie maminych oczekiwań ;)
Aaaa no i jest sporo niższy od Wiki, wiec śmiesznie razem wygladają ;)
I jeszcze jedno... Robi takie błędy ortograficzne, że jak Wika pokazuje mi wiadomości od niego, to musze po kilka razy czytać, zeby w ogóle zorientować sie o co chodzi ;)
 
Do góry