hej kobitki!
ale tu dziś pustki, widać, że weekend nadchodzi
przynajmniej mogłam Was troszkę nadrobić, bo na co dzień nijak mi nie wychodzi bycie na bieżąco, szczególnie z tym wątkiem.. dlatego mam nadzieję, że się nie obrazicie ale założę 2 nowe wątki, ale jeśli komuś by to przeszkadzało to niech trasia śmiało zamyka..
a właśnie
traschka jak tam Marysia dziś? kolejny dzień na rączkach? współczuję, ale już na pewno niedługo się te zębiska wyrżną i wróci Twój mały aniołek
ironia jak Benio? kolacyjkę zjadł? bidul mały z niego, ale zaraz czołgista wróci do akcji

fajnie, że udało Ci się tak szybko trafić na fajną opiekunkę
mgordon, ale Ci zazdroszczę kuchni

a zmywarka przy dwójce maluchów to chyba jeden z priorytetów

jak masz może jakiś sprawdzony model godny polecenia to się pochwal, bo mnie w ciągu kilku miesięcy też ten zakup czeka
zołzik i jak tam dzień rodzinny? Edi zadowolony?
Agatka ja też myślę, że słusznie dostałaś mały opierdziel

nie za dużo na jedną małą osóbkę?

no ale ja pewnie i tak postąpiłabym tak jak Ty

aaaa ja na bieżąco nie jestem i sorki za pytanie nie na czasie, ale rozumiem, że Franio jednak do przedszkola nie chodzi? nie udało się?
Anapi, mój mały nie toleruje niekapków, to dla niego taka nowa zabawka i tyle

ale jak nie chce pić z butli albo doidy to po prostu mu daje po łyczku z normalnego kubka (mam z krecikiem i chyba to go hipnotyzuje

) no i myślę, że małymi kroczkami, po łyku, nawet co parę minut i załapie
Doris jejku ale Ci fajnie, ja nad naszym możem chyba z 10 lat nie byłam, a wcześniej co roku spędzałam dwa tygodnie w Niechorzu

miłego pobytu
Misia ja już się nauczyłam, że nie można glośno wypowiadać takich rzeczy, nie wiem jak to działa... ale powiem 'o małemu dawno pielucha nie przeciekła' i potem muszę go trzy razy pod rząd przebierać
agabre i jak udało się okiełznać Hanię o przyzwoitej porze?
mamusia ja myślę, że jeśli dobrze Wam się mieszka z teściami to nie ma nad czym się zastanawiać, przynajmniej na spokojnie będziecie sobie zwozić rzeczy, dekorować itp, a przy tym to na pewno nie będzie mała oszczędność kasy... a jeśli będzie coś nie tak to zawsze przecież możecie zdecydować, że jednak się wyprowadzacie, nie podpisujesz kontraktu na pół roku... i też dołączam się do życzeń, bo w weekend pewnie nie uda mi się zajrzeć
mrsmoon zdrówka! ja jak mnie coś bierze to profilaktycznie przy karmieniu, przewijaniu i bliższym kontakcie noszę maseczkę i chociaż ostatnio oboje z mężem mieliśmy wirusowe zapalenie oskrzeli to mały się nie zaraził... tylko ja miałam skórę na rękach popękaną do krwi od ciągłego mycia

na pewno będzie oki, tylko szybko wracaj do sił... no i już miałam jakiś czas temu spytać, jak tam spanie z eko misiem?
Aestima powodzenia! mi też pediatra mówiła, żeby próbować nie karmić w nocy i zazwyczaj nam się udaje od jakiś 2 tygodni, mały na noc dostaje mm + 3 łyżeczki kaszki (w sumie wychodzi około 210ml)... ale od razu zastrzegła, że niektóre dzieci do roku mają taką potrzebę i żeby nie robić nic na siłę..
coś
dubeltówka się dawno nie odezywała?