andariel
mama super dwójki :]
pocieszajace jest to ze w piatek koniec swiata![]()


cóż za poczucie humoru 
oczywiście zdrówka dla Was!!!
niania dziecka mojej koleżanki też okazała się być popalającą, a na rozmowie kwalifikacyjnej zarzekała się, że nie, absolutnie
nie bardzo wiem na co liczą takie kłamczuchy - wszak samą czynność palenia dość trudno ukryć, jak nie przed dzieckiem, to znajomym sąsiadem itp. (ja tak nakryłam właśnie tamtą nianię - stojącą na balkonie i jarającą sobie w najlepsze
); do tego zapach - trudno ukryć, przed niepalącymi zwłaszcza;kasiawilde - gratulacje i oby to nie było chwilowe, a początek nowych standardów

u nas wielka niewiadoma z decyzją o przeniesieniu się w rodzinne strony; jak już jest opcja, to oboje znajdujemy mnóstwo powodów, by jednak nie wracać
niezaprzeczalnym plusem "tam" jest bliskość "dziadków", co jest atrakcyjne z p.widzenia dzieci i ich wzajemnych relacji (bo mi aż tak nie tęskno); ale cała reszta - tyle plusów co minusów... a zmiana w naszym życiu ogromna; no i jeśli tam coś nie wyjdzie, nie bardzo jest alternatywa, raczej już tylko własny biznes, co - jak wiadomo - obarczone jest ryzykiem i kosztami; no i M. musi dać odpowiedź do 27 grudnia...forever - to widzę hardcorowo masz z Mamą przed Świętami; a Tata Krysi - spędza jakoś z Wami? czy niekoniecznie?
my dziś sami do końca dnia, M. ma wigilię pracową (oczywiście na 18); co za bzdura, nigdy nie pojmę na co to i po co; no ale ja zawsze aspołeczna ponoć byłam

mam lenia, ale jak tylko Mati uśnie a G. pewnie tez bo zmeczony drogą to biore sie za prasowanie i pakowanie prezentów


i czy Ty zawsze musisz mieć historię typu 'czarny humor'...?
aż się popłakałam z nerwów... no ale nawet guza nie ma; widzę, że z Leosia chyba taki egzemplarz, co to mu się wciąż coś przytrafia; grunt, by zawsze wychodził z tego cało!;-)