andariel
mama super dwójki :]
Po prostu ta cudowna maszynka KTG bywa zawodna, a wielu lekarzy wciąż opiera na niej swoje osądy co do tego, jak przebiega akcja poroda. I czy w ogóle juz przebiega...
dokładnie tak u mnie było z Leosiem - wg ktg NIC, ja wyłam z bólu, a 2 godziny potem moje dziecko było już po drugiej stronie:-(
i jak trasiu - byłaś na tych sankach?


jakoś się tym nie interesowałam. Pamietam tylko ze pierwszy raz jak lekarz przyszedł do mnie na salę porodową, a była godz 8 to powiedział ze 1 cm rozwarcia i to bedzie wieczorny poród
wody mi odeszły jakoś o 5 rano, a o 10 miałam już 6-7 cm. No i 12.35 Mati się urodził :-) więc różnie to bywa ale lekarze faktycznie czasem są zbyt "sztywni".
więc też nie mam zaufania do tego sprzętu