reklama

Czerwiec 2011

forever, nawet ja nie wiem jak sołtys wygląda :-D i jakoś szczególnie mi na tym nie zależy :-D ale przedstawienie było fajne a mała szalała z radości jak zobaczyła tyle dzieci w jednym miejscu, klaskała, skakała, śmiała się głośno a na koniec poszła z dziećmi i aktorami zatańczyć na scenie, zupełnie sama pobiegła za innymi dzieciakami, musiałam ja gonić :-D
 
reklama
Miesio ma zapalenie oskrzeli i trochę płuca zsą zajęte. kupiłam inhalator. Oczywiście antybiotyk mamy- summed
Muszę jeszcze wracać do pracy... Szkoda gadać!:-(
 
Ja Hani inhalator kupiłam już jakiś czas temu, przez 3 miesiące nie mogłam jej doleczyć, ciągle oskrzela i górne drogi oddechowe. Antybiotyk za antybiotykiem, pół szafki syropów, lekarstw i nic. Zmieniłam lekarza, zrobiliśmy kurację przy pomocy inhalatora i oklepywania po inhalacji. Po tygodniu mała zaczęła przesypiać noce bez kaszlu, a po 2 tygodniach wyzdrowiała zupełnie. Teraz jak tylko coś się zaczyna dziać robimy inhalacje solą fizjologiczną i przechodzi samo :)
 
agabre - u nas tak działa nawilżacz:-D
dotąd nie musiałam się specjalnie martwić inhalacjami, teraz jakieś cholerstwo się przyplątało, choć nie takie złe skoro bez antyb.się obeszło, ale tak przyszłościowo patrząc, myślę, że zakup inhalatora jak najbardziej opłacalny;
a jaka jest różnica między inhalatorem a nebulizatorem?
 
trzymam kciuki!! U nas już nawet lekko zeszło na płuca...:-( A jeszcze w piątek osłuchowo był czyściutki! A już myśłałam, że zaliczy zimę bez chorowania...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry