reklama

Czerwiec 2011

Tutaj też biało od paru dni i codziennie nowy śnieg spada, ble!
Nina wstała dziś jak nowa z tekstem na ustach: "wszystko wróciło do normy - jestem zdrowa" - ciekawe co to był za epizod gorączkowy.

Ironia :-DWeź Ty może chłopaka na bok i wytłumacz, że siusiak może mu się jeszcze przydać:tak:

Leo się tu rozgadał niesamowicie, wciąż mnie czymś nowym zaskakuje:tak:
Nie wiem czy Wam pisałam, że mieszkamy teraz tuż obok Lidia i dość blisko Tesco;-)

miłego dzionka!!!
 
reklama
po każdej burzy przychodzi słońce. Po wczorajszym makabrycznym dniu dziś Marysia jest grzeczna jak aniołek. Jednak konsekwencja popłaca. TYle, że dziś nie zasnęła po południu, ale powiedziałam jej że jak nie śpi to ma się bawić sama i o nic mnie nie pytać. Wredna jestem:zawstydzona/y: ale ona rzeczywiście bawiła się sama. Dziś nawet Szymus nie krzyczy tak głośno, że jest głodny. Bo on dalej ciągle głodny.
Marcin wrocił dziś wcześniej (uwielbiam piątki!!!) i już zabrał Marysię na spacer. W reku niesmiertelna niebieska łopatka, będą odsnieżać plac zabaw.
 
Trasia - to dość niesamowite - ta niebieska łopatka:tak:

macie pomysły jak przyozdobić dziecięcy pokój dwójki dzieci płci różnych (mowa oczywiście o moich:-)), który jest pomalowany na żółto? Biel nie specjalnie pasuje, a chciałabym jasne barwy i dekoracje; internetowe linki miłe widziane:tak:
 
Andariel, polecam coś w stylu safari. Dodaj trochę zieleni, jakieś naklejki z dzikimi zwierzętami na ścianach czy meblach (ale raczej takie większe), może niebieski dywan jako woda :) i koniecznie moskitiery nad łóżkami ;) Na haku z sufitu może zwisać małpka, na parapecie w ramach "wiatrołapu" jakiś wąż albo inne stworzenie, Dodałabym jeszcze troszkę zieleni, może jakieś rośliny, albo dodatki w stylu poduchy czy narzuty na łóżko :)

Trasia :-)
 
Andariel - ja też jestem za stylem safari jako unisex - kupiłam nawet jako pasujący wieszak w tym stylu w odpowiadającej mi kolorystyce niebiesko - zielonej ale się już jeden kołeczek odkleił niestety. Dużo tych gadżetów jest. Brązy i zielenie będą pasować do żółtych ścian - ja mam żółtobeżowe jeśli nie pamiętasz.
Troszkę przyozdobiłam pokój Młodej świątecznie, salon myślę że razem udekorujemy ukochanymi jajami do powieszenia. Potem chyba zrobię dekorację wiosenną.
Poza tym walczę z praniami i otrzymanymi ubrankami - rozmiar ( w większości wycięte metki ), rozmiar rzeczywisty, stan ( czy do odpylenia rajstopy i skarpetki ew. do doprania - efekt chodzenia boso w domku ). Powinnam się za pracę merytoryczną zabrać bo efekt będzie taki, że dziś się nie położe spać. :baffled:
 
A ja jestem tak zmęczona, że się chyba przewrócę ale przynajmniej widać efekty pracy. W poniedziałek ostatnie malowanie i trzeba będzie jechać po meble ale to już po świętach.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry