Felkaa
Fanka BB :)
hej dziewczyny
ja cały tydzień w domu z Emi - jak nam dobrze:-) widzę, że temat przedszkola był, u nas nie ma okresu adaptacyjnego więc ja pierwszy tydzień będę odbierać Emi wcześniej, pierwszy dzień na pewno przed leżakowaniem, potem zobaczymy. Już o tym z nią rozmawiałam i Emi wie, że parę dni będzie odbierana 'wcześniej', oczywiście pojęcie to będzie kojarzyć z obiadem/leżakowaniem, bo nie z zegarkiem;-)
moon kciuki za Mamę!!!
podczytam zaraz co u reszty
jeszcze dodam, że u nas płacz, krzyczenie też na topie, płacz irytuje mnie straaasznie, co chwilę, o wszystko... i nie dość, że w domu mało się bawi to jeszcze zaczęła 'nudzić się' na placu zabaw, co jest dla mnie totalną nowością,,,
u mnie 16 tydzień leci, brzusio widać, z dnia na dzień apetyt mam większy, co akurat mnie nie cieszy... a wczoraj Maluch tak wieczorem brykał, że aż miło:-)
ja cały tydzień w domu z Emi - jak nam dobrze:-) widzę, że temat przedszkola był, u nas nie ma okresu adaptacyjnego więc ja pierwszy tydzień będę odbierać Emi wcześniej, pierwszy dzień na pewno przed leżakowaniem, potem zobaczymy. Już o tym z nią rozmawiałam i Emi wie, że parę dni będzie odbierana 'wcześniej', oczywiście pojęcie to będzie kojarzyć z obiadem/leżakowaniem, bo nie z zegarkiem;-)
moon kciuki za Mamę!!!
podczytam zaraz co u reszty
jeszcze dodam, że u nas płacz, krzyczenie też na topie, płacz irytuje mnie straaasznie, co chwilę, o wszystko... i nie dość, że w domu mało się bawi to jeszcze zaczęła 'nudzić się' na placu zabaw, co jest dla mnie totalną nowością,,,

u mnie 16 tydzień leci, brzusio widać, z dnia na dzień apetyt mam większy, co akurat mnie nie cieszy... a wczoraj Maluch tak wieczorem brykał, że aż miło:-)
Ostatnia edycja:
Zatem jestem dobrej myśli. Pani wychowawczyni wydaje się miła, na poziomie. Zatem ruszamy w październiku, po przeprowadzce.Będę odbierać Marysię zawsze po obiadku. Grupy są do 20 osób, więc też fajnie. 


