Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
hej
dawno mnie nie było... aż mi wstyd
dużo pracy miałam ostatnio no i od czasu przedszkola wiecznie coś.
Od dzis jestem na opiece - Mati ma ospę :-(
A tak ogólnie to od września permanentny katar i kaszel ale radzę sobie sama ziołami.
Madzioolka bardzo mi przykro... tulam Cie mocno. Na pocieszenie Ci napiszę, ze moja koleżanka urodziła córkę potem dwa razy poroniła a potem urodziła zdrowego syneczka i tego ci życzę kochana
Felkaa a który to już masz tydzień? dobrze się czujesz? i dobrze czytam będziesz miała drugą córcie?
Ironia nie poddawaj sie i powalcz jeszcze o dzidzię
Asinka i jak tam w dojczlandi ;-) byliśmy ostatnio w Bestwinie i wspominałam Was :-)
Doggi oj co za nowiny to Ci Stachu wyprawia w brzuszku - bidulko oby po twojej myśli wszystko było
A tak w ogóle to mam dwie kreseczki na teście beta z soboty zeszłej 136 (w piątek miał być okres) jutro ide powtórzyć betę trzymajcie kciuki a w środę może do gina :-)
Madzioolka ściskam kochana!!! powtórzę za dziewczynami - oby badania wszystko wyjaśniły kati gratulacje!!! to Ci wiadomość! mamoM hej! jak się czujesz? Doggi oj wierzę, że Ci się dłuży, oby do Świąt! a jak Olcia? ironia wykurowałaś się?
ja już w domku siedzę, 'lekkie' zdenerwowanie się w pracy skończyło się 2-dniowym pobytem w szpitalu, wszystko ok, ale już nie wracam do pracy
Felkaa a dlaczego szpital? Co się działo?
Strasznie die dłuży, tak jak do 30tc czas galopowal tak skończyłam 30 i wlecze się, jestem w trakcie 33tc a czuje jakby te 2,5tyg trwały ze 3 miesiące :/
Ola szaleniec nie do opanowania, tornado
Doggi 'choruję' najprawdopodobniej na tężyczkę, kiedyś pisałam o tym, w skrócie doszło do 'ataku' w pracy, łącznie z omdleniem i wylądowałam w szpitalu, chciałam dłużej pracować, ale za dużo zostało powiedziane...; ja oczywiście za dużo biorę do siebie, za bardzo przeżywam, ale taka jestem...; ja właśnie nie chciałam siedzieć w domu...