Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dużo by w ogóle można pisać w tym temacie..ale tak mi ruszyła nerwa,że najpierw jeden dzień moja mama wzięła dzień urlopu a pozniej ja opieke i wiecie jak zareagowała,że nie musiała przyjeżdzać,że się obrażam z byle gówna. może i tak ale nie zamierzałam błagać hrabianki ech
Wrzeszczy absolutnie o wszystko, wyleje herbatę - wrzask i histeria na podłodze, potknie się - wrzask przez 5 minut, rozwalający bębenki w uszach. Nie zgodzę się na coś - godzina histerii. I co chwilę, tylko odwrócę wzrok, szczypie Szymka, popycha go, zdarza się nawet że go uderzy. Widzę, że jest w niej pełno gniewu i złości. Ja nie wiem co mam robić, nie radzę sobie z nią kompletnie. WIdzę, że jest piekielnie zazdrosna o Szymka i dlatego ja naprawdę na potęgę staram się go nie faworyzować. NIGDY ich nie porównywałam przy nich, ZAWSZE chwalę Marysię, za każdy najmniejszy przejaw dobroci wobec brata. Ale na pewno nie traktuję ich równo, bo jak to zrobić kiedy jedno dziecko jest naprawdę super grzeczne i wiecznie wesołe, a drugie ciągle walczy i wrzeszczy? To jak mam jej nie zwracać uwagi? Ona widzi przecież, że na Szymka nie krzyczę a na nią tak (nie jest mi z tym dobrze ani trochę, ale niestety wrzeszczę często, cierpliwości brak totalnie). I kiedy pytam ją, czy uważa, że spędzam więcej czasu z Szymkiem to ona mówi, że tak. Dzieczyny, z ręką na sercu, poświęcam jej ze 3x więcej czasu niż bratu. Jak sobie z tym radzić? Mam dość....