• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Czerwiec 2011

reklama
Słuchajcie moja doktor powiedziała, że jedna tabletka XENNY 2 x w tyg powinna zwalczyć zaparcia, dodatkowo mam pozwolenie na latte jedną dziennie, espresso wykluczone ;-)

Gosiaczku ja po latte myślałam, że mi serce stanie - tak pikało. Zawsze piłam słabą kawę rozpuszczalną z mlekiem i organizm się chyba zupełnie odzwyczaił. Co jakiś czas łyknę sobie colę i jest ok :-)
Muszę sobie kupić w takim razie Xennę, skoro pomaga :-) A z detektorem już się połapałaś? Udało Ci się znaleźć tętno dzidzi?
 
Izabela34 no cóż nie wszystko da się tak zaplanować od a do z :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Igorek i Błażejek byli planowani, wiadomośc o trzeciej ciąży troche mnie zmroziła ale szybko się pogodziłam z tym i teraz bardzo się ciesze. Na szczęście fizycznie jest wszystko ok rana po cc pięknie się zagoiła, no wiadomo jest jakieś ryzyko ale ufam lekarzowi który mówi że damy rade:-)

Ciężko to będzie jak brzuch urośnie a ja niestety do tego mam tendencje do dużego tycia:no::no:ALe nie jestem sama więc mogę w każdej chwili liczyć na pomoc

Czy jest tu jakaś mamusia w która spodziewa się trzeciego dzieciątka?
 
Setana, przede wszystkim - WITAJ :-D

Co do czopków, one działają tylko na dolną część jelita grubego, w zasadzie tam, gdzie sięgniesz palcem :-p Kiedy czopek się rozpuści, powstaje po prostu poślizg, dzięki któremu stolec ma ułatwione wyjście.A więc jest naprawdę bezpieczny. Ja bym darowała sobie Xennę, ale decyzja należy do każdej z nas. Tak samo, jak było z Ibuprofenem na migreny. Gin z przychodni kazała mi brać, jednak ja ciągle miałam obawy. No i lekarka, u której byłam wczoraj, powiedziała mi jasno: za krótko stosuje się ten lek u ciężarnych, żeby z całą pewnością stwierdzić brak skutków ubocznych i ona nie poleca, choć są lekarze, którzy mają inne zdanie. Ja wolę przemęczyć się i mieć pewność, że nie szkodzę dziecku.

Syrop, o którym pisałam działa "zmiękczająco" na stolec. Więc też powoduje taki efekt o jakim piszesz :-)
No właśnie fajne uczucie być na półmetku - idziemy równo jeśli chodzi o ciążę ale ciekawa jestem, która urodzi pierwsza :-)

Zadzwonili właśnie ze szpitala, żebym przyszła wcześniej na usg, bo później lekarze mają jakieś zebranie. Tak więc w poniedziałek z rana maraton - dziecie do szkoły, pędem na pobranie krwi i na usg... Może się wyrobię jakoś w czasie... no i najważniejsze, że mąż będzie przy mnie a to dla mnie bardzo ważne:-)!
 
Aestima zauważam dużo podobieństw między nami hehe, może razem urodzimy?? :-D

Setana witaj! Dobrze, że juz jesteś z nami:)

Iza jeśli twój Igor jest alergikiem a tam ciągle trwa remont to pewnie nie udaje... wiekszość farb i innych sprzętów remontowych nie wpływa zbyt dobrze na organizm, nawet pył przy remoncie dla alergika jest straszny. Biedak, oby to się już skończyło. Co to za szkoła???

Gosiaczek gratuluję zakupów:)
 
Iza, właśnie, to niesamowicie ważne, że mamy Kogoś, kto jest przy nas i na kogo wiemy, że możemy liczyć :-)
Co do porodu - zakładam, że Ty urodzisz pierwsza. My wszystkie [ja i moje dwie siostry] rodziłyśmy się po terminie - bardzo możliwe, że moje dziecię genetycznie po mamusi nie będzie się spieszyć ;-)
 
Neska - na pewno dasz sobie radę :-) U mojego brata jedno dziecię miało 7 m-cy, kiedy okazało się, że urodzi się kolejne. Dzisiaj między chłopcami jest 1,5 roku róźnicy i własciwie razem się chowają :-) O... nasi synowie mają tak samo na imię :-) Z którego października jest dokładnie Igor? Mój z 15.
 
Witaj Setana- dobrze, ze jesteś:))

Gosia- ja po prostu podwijam, bo nie chce mi się skracać. Podwinięte fajnie wyglądają (bo mam takie zwężane nogawki), ale w sumie i tak teraz wszystko zaktrywają kozaki, więc stwierdziłam , że nie opłaca się skracać:)
dziewczyny, uważajcie na spodnie z mothercare. Mam taki z zeszłej ciąży i w ogóle nie używam- tam jest taki krótki pasek (nie jak w h&m na cały brzuch ) i ta guma w nim się tak przekręca i b. uwiera. Za to spodnie z h&m- rewelacja, cdziennie w nich latam, więc warto było zapłacić.
 
reklama
Traschka - sala jest na drugim piętrze i tam jest remont, ja bardziej obawiam się wpływu siedzenia w suterenie :-( Niby jeszcze przyszły tydzień i będzie koniec tego remontu, ale to miało trwać tydzień a nie 1,5 miesiąca!!! Jasełka będą połączone z dniem babci i dziadka :-/ Zadzwoniłam do szkoły tej bliżej nas, ale pani mi mówi, że to niestety nie nasz rejon i tylko za zgodą pani dyr dziecko mogłoby być przyjęte do szkoly... masakra jakaś wiecie... Szkoła, która jest najbliżej nas nie jest dla nas... Aha, pani w sekretariacie powiedziała, że od września powstaje nowa szkoła, więc weszłam w google szukać tej ulicy. Szkoła ta będzie jeszcze dalej niż obecna szkoła mojego dziecka. I kto tu wybiera ulice do rejonu??? Jakiś ślepy chyba...

Zołza - ja osobiście nie wiem co to 9ty miesiąc ciąży. Mam nadzieję, że chociaż go zacznę, zanim się dziecie wykluje :-) W poniedziałek się okaże jak wygląda szyjka i czy te moje obecnie lekkie skurcze, coś powojowały czy jest wszystko ok.

Mnie już tak energia rozpiera na zakupy dla maleństwa, że muszę sobie czymś innym zająć głowę :-) Muszę poczekać na info kto mieszka w brzuszku, to po pierwsze a po drugie, załatwić sprawy związane z moim mieszkaniem. Tak się napaliłam na zakup tego nowego, że jak się tym zajmę to mi minie jakoś pare tygodni i o to własnie chodzi :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry