Witam,
no i sobie właśnie popłakałam:-(
Rodzinka wlasnie pojechała na lotnisko, smutno mi bo znowu z Kubusiem bedziemy sami siedzieć w domu:-( Zal mi Go bo tak sie cieszył jak byli

Teraz spi ale jak się obudzi to nie bedzie juz jego ukochanej cioci

siostra biedna też się pobeczała, ach wkurza mnie takie coś.
Dobrze mi tutaj, nie chcę na razie wracać do Polski ale cholernie mi smutno jak ktoś wyjeżdza:-

-( a Kuba coraz więcej rozumie i na pewno będzie ich szukal ich jak wstanie.
Sorry, ze tak marudzę ale zle mi jak nie wiem...
aga super, ze wszystko ok

Moj Kuba tez zawsze na USG wazyl wiecej
Monika witaj;-) tez mam termin na 18 czerwca
alijenka chyba bede Cie prosic, zebyś napisala co jesz bo moze tez uda mi sie schudnąć
AVO no właśnie skąd wziąść tą silną wolę?! mam ten sam problem
Ja dzisiaj mialam na obiad rybkę, kapustę kiszoną i ziemniaczki
