Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
.
A co do prania pościeli łóżeczkwoej to ja chyba w niedzielę jeszcze raz przepiorę, a w poniedziałek przed wyjazdem poprasuję bo mój Gruby postnowił oprócz wózka przetestować także łóżeczko:
Zobacz załącznik 467866
Aylin - ja w sumie na samopoczucie też nie narzekam. Jak ktoś zapyta (czego także mam dosyć) to zawsze dopowiadam, że czuję się świetnie. I o dziwo lepiej niż choćby na początku ciąży. Zasuwam zdrowo przy sprzątaniu, w weekend z koleżanką znów wędzilyśmy kurze łapki dla psów i naprawdę ostro pracowałyśmy. I ona była bardziej zmęczona niż ja. Jej rodzice tylko oczy ze zdziwienia otwierali, że mam tyle siły i energii z takim brzuchem.
Aylin mi cukier tak szaleje że masakra nie wiem co się dizeje, raz jest dobrze raz źle nie wiem czy to zalezy od dnia czy co !!!!! wczoraj zjadlam o 12 w poludnie kawalek drozdzówki i zapiłam swojskim kompotem z truskawek o 15 mialam cukier 157 a o 16 139 masakra, dzis rano 74 a po sniadaniu 147 a ostatnio zjadlam pol kuwety lodów i cukier 99 i gyrosa w zestawie i cukier 124 nie wiem poprostu glupieje !!!!!!!!!!!!
No to dokładnie jak u mnie. I to jest w tym najgorsze ze po sałatce składającej sie z sałaty, ogórka, cebulki i pomidora z łyzeczka smietany mam cukier 156 a po misce lodów waniliowych do 100 nie dobija.... Na szczeście diabetolog mnie uprzedziła ze takie cuda moga sie zdarzać. Ale zastanawiam sie po ciula w takim razie na tym etapie ten cukier mierzyc.... Tylko się denerwuje


już nie wiem co to...nie jest to taka żywa, sącząca się krew jak wczoraj po wizycie, wkładka taka leciutko podbarwiona, ale przy siusiu te skrzepy wychodzą...już sama nie wiem, co robić :-( sorki też za taki dosłowny opis...