Siemka dziewczyny!
U nas grypsko szaleje na maksa! Ja chora, ledwo żywa, młody chory jakiegoś bzika dostał, no i mój m. też już pociągał nosem dzisiaj przez telefon. Ehh :-/ Szymek nawet temp. dzisiaj miał 37,5 no i katar wodnisty i nie wiem czy to grypsko czy te przez te zęby. Latał dzisiaj jak nakręcony hehe, a ja po nieprzespanej nocce (zasnęłam dopiero o 4 a pobudka o 7) ledwo funkcjonowałam.