reklama

Czerwiec 2012

reklama
a wiesz co mnie przeraża?? że ja muszę całą wigilię w tym roku sama przygotować a jestem w czarnej dupie, nawet nie mam siły myśleć co ja mam zrobić/kupić. Nie wspomnę już o jakimś sprzątaniu hehe
 
Aaaaaaaa! A ja myślałąm, że tylko ja tak potrafię! Sytuacja jak u Ciebie...wracając ze sklepu patrze a tu na schodach do klatki leży sobie skarpeta...myślę...o ja mam taką samą...hihi...wchodzę do domu...ściągam wczorajsze spodnie by znów wskoczyć w dres...a tam wypada koleżanka tej ze schodów ;D Musiałam po nią wrócić...dobrze, że nie wypadła mi w sklepie!

a miałam napisac karamiji, ze dobrze ze nie miała skarpetek bo by je pogubiła:-):-)


Do powiedzonek teściowej trzeba się przyzwyczaić mnie też wkurzały takie teksty w pierwszej ciąży i całowanie przez nią mojego brzucha ale już się prrzyzwyczaiłam.

Brzuch mi urósł!! i aparat sie zepsuł :/ i co teraz:/ wczoraj sie wkurzylam strasznie bo chcialam sobie zdjecie cyknąć a tu dupa aparat zepsuty :/ co za pech !

tesciowa caluje cie po brzuchu???;-)
i zanim naprawisz aparat masz telefon :-)


zmartwię Was, bo moja córcia też szybko się rozkraczyła przed kamerą

:-D:-D:-D:-D



ja sobie wsuwam jak na tym pierwszej fotce
Zobacz załącznik 416892
w aucie mi strasznie wyje jak nie zapne a jeszcze do tego nie doszlam jak to ustrojstwo wylaczyc :baffled:

duzo dziewczyn, radzila takie adaptery
Zobacz załącznik 416900

zapinasz pas i dopiero siadasz, na nim - juz nie bedzie wyło:-)

ja roznie z tym zapinaniem, jak jezdze tylko po miescie to raczej nie

Ja też zapinam pasy zawsze odkąd mandat nam wlepili tuż pod samym doem zresztą. I zamierzam to robić tyle, że właśnie układam pod brzuchem....

juz dziewczyny pisały, ze ciezarne moga

niezapominajka123- ja niestety Ci nie pomoge, bo my nie mozemy od samego poczatku a ja nawet minimalnej ochoty nie mam. Moj maz troche chodzi po scianach, no ale trudno :dry:

:-D:-D:-D:-D:-D

nie wiem co mojego odmieniło, ze jest duzo milszy i bardziej uczynny - moja ciąża czy brak seksu:-)

Witam was moje drogie. Dzidzius duży 7,13 cm. Kość nosowa bardzo dobrze widoczna, serduszko mocno bije, kręgosłup, pęcherz moczowy,żołądek obecne. Przepływy wszystkie w normie. Slowem wszystko na miejscu. Problem był ze zmierzeniem przeziernosci karkowej bo maluch leżał nie tak jak trzeba. Potem troszkę sie odwrócił wiec lekarzowi udało sie coś tam zmierzyć i wyszło 1,75- 1,8 mm max. Nie udało sie dokładnie. Mówi ze to dobrze i ze do 2,5 jest norma. Wiec chyba ok. Pobrali mi jeszcze krew i czekam na wyniki do środy. Ale juz jestem spokojniejsza.:-) A u was jaka wyszła przeziernosc karku?

super!

sicilpol - jestem jestem:-) mam co prawda juz niemałe odlezyny, ale jeszcze do kompa dosięgam:-D tylka to juz nie czuje:baffled:

młodak - podobny macie szpital do naszego. dramat!!!

niezapominajka - moje dosc wysokie libido spadło w dół zupełnie. Ale jak wczesniej probowalismy to tez nie było to zbyt miłe i przerwałam:baffled: ale moze za ktoryms razem bedzie lepiej:-)
 
Ostatnia edycja:
buziak, a będziesz mieć jakąś kontrole w najbliższym czasie? ja jutro i szczerze mówiąc mam nadzieje, ze lekarz pozwoli mi na troszkę ruchu bo inaczej mnie rozerwie- teraz ćwiczę pozycje boczne :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry