Czesc dziewczyny. Zaczal mi sie 31 tydz ciazy blizniaczej . Dzisiaj zauwazylam na bieliznie cos na "kształt i konsystencje" czopu ciazowego zoltawo kremowe galaretka ciagnace sie. Usg i wizyte mam 24.12.13 wraz z wizyta u poloznej( mieszkam w Anglii) . Nie mam zadnych skurczy ani innych dolegliwosci. Co o tym sadzicie czekalybyscie tydz do wizyty? mam metlik tym bardziej ze czytalam ze czop moze odejsc nawet 2 miesiace przed porodem....
;-)
zawczas na nich jeszcze.... coz narazie nic mnie nie boli za 6 dni mam spotkanie z polozna wiec zobaczymy....:-)