Witam kochane forumowiczki, chce krótko przedstawić swoją historię: w 2015 przeszłam ciążę pozamaciczna w lewym jajowodzie( zachowany). Byla to dla mnie trauma, miałam 25 lat krótko po ślubie starania i niedługo po tym się udało. Diagnozą była dla mnie szokiem. Długo nie mogłam się odważyc na kolejne starania ale w końcu 2018 roku postanowiłam że próbuje i tak stymulacja owulacji monitoring okazalo sie ze z prawego owulacja i udało się jednak od początku towarzyszyły mi dziwne bóle jajnika i brązowe plamniene. Skończyło się na poronieniu biochemicznych. Znowu łzy stres załamanie. Teraz podjęliśmy kolejną próbę (Znowu polowanie na owulacja z prawej str) udało się test pokazał 2 kreski ale od owulacji czułam prawy jajnik. Kilka dni przed planowaną @ lekkie bóle kilka razy dziennie jak właśnie na @, bóle utrzymują się do dziś do tego od czasu do czasu czuje ucisk w prawym jajniku. Obserwuje przy tym biała wydzieline. Strasznie się boję czy to nie powtórka z 2015. Na betę nie idę Bo wtedy miałam super będę a i tak było co było. Jak myślicie czy te bóle są normalne? Wizyte mam.dopiero 12 X