• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czy poroniłam?

Witajcie, kochane. Potrzebuję rady.
Przy ostatniej owulacji czułam, że się udało. Po tygodniu pojawiły się pierwsze objawy - podwyższona temperatura, ból w podbrzuszu, tkliwość piersi i później lekkie mdłości. Coraz bliżej miesiączki i wtedy dzień przed terminem pojawiło się krwawienie. Nie zdążyłam nawet zrobić testu. Objawy zniknęły, temperatura unormowała się, pozostał tylko ból brzucha - ale nie był on dokuczliwy. Krwawienie nie było intensywne, ale z bardzo małymi skrzepami krwi. Trwało 3 dni, 4 i 5 dnia pojawiło się brązowe plamienie. Nadal czuję brzuch, ale nie jest to ból.
Czy możliwe, że poroniłam w 4 tygodniu?
Miesiączka była od 30.10 do 03.11, owulacja około 13.11, a krwawienie od 27.11.
Dziękuję za odpowiedzi.
 
reklama
Nasze odczucia nie muszą równać równać rzeczywistości. Dla 99.9% starających się kobiet każdy cykl "to ten". Jeśli nie masz dowodu, że ta ciąża była to nie mówimy o biochemie ani poronieniu.
 
Za Twoje objawy odpowiadają hormony - a zwłaszcza progesteron, który wzrasta w fazie lutealnej.
Jak spada, to przychodzi @.
Także opisujesz standardowe dolegliwości fazy lutealnej. Nie świadczą one o ciąży.
Za objawy ciążowe odpowiada głównie beta hcg, ale musi odpowiednio wzrosnąć, by się objawy pojawiły - a to będzie gdzieś w okolicach +/- 6tc... Na pewno nie w ciągu 2 tygodni od owulacji...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry