Witam was serdecznie. Mam straszną niewiadomą w głowie i męczę się z tym.. mam nadzieję, że jako bardziej doświadczone osóbki coś mi podpowiecie.. w okresie owulacji współzylam kilkukrotnie bez zabezpieczenia, ponieważ z mężem staramy się o dziecko. Dziś mam termin pojawienia się miesiączki. Od ponad tygodnia temperatura utrzymuje się pomiędzy 38,8-37,1, pobolewa mnie podbrzusze w różny sposób. Raz ciągnie a raz kłuje. Promieniuje do krzyża i wzgórka łonowego. Wczoraj i przedwczoraj rano po wstaniu miałam lekko zabarwiony papier. Dziś wygląda on w ten sposób co na załączonym zdjęciu. Nie boli mnie brzuch jak na okres tylko to dziwne kłucie i ciągnięcie. Nie mam pojęcia czy to implantacja czy okres. Parę dni temu bolały mnie piersi przy dotyku a nigdy nie były one objawem PKS w moim przypadku. Czy mogłabym prosić o opinie? 