reklama

Disnemar-znacie??

ja właśnie niedawno odkryłam :), całkiem fajny spray, rzeczywiście mały i łatwy w użyciu. Nie wiem dlaczego ale przy niektórych innych sprayach ciężko w ogóle było nadusić więc miałam niezły stres, jak jużudało mi się malca namówić na spray to na złośc coś się blokowało, natomiast disnemar obsługuje się bezproblemowo :)
 
reklama
dokładnie, kurcze kiedyś sama sobie kupiłam taki spray z mocnym ciśnieniem i przeleżał chyba z rok nie używany bo miałam dość tego że mi pół twarzy w wodzie zostaje bo tak mocno dawał, a to był spray dla dzieci (niby). Dziwić się dziecku że nie cche mieć fontanny w nosku
 
piszecie o wodzie morskiej, ja też używam u mojej Ani, ale dobry też jest taki żel do nosa (Larimax chyba). Szczególnie przydaje się w okresie zimowym, gdy powietrze w domu jest bardzo suche. Fajnie nawilża śluzówkę. Ja sama też go stosuję :)
 
Znam i stosuję od lat. Disnemar jest odpowiedni nawet dla niemowlaków. Płyn wytryskiwany jest pod niskim ciśnieniem w postaci ultradelikatnej mgiełki. Dlatego dziecko nie czuje dyskomfortu. No i działa bardzo dobrze, jedna aplikacja jest wystarczająca. Świetnie nawilża nos.
 
reklama
My używamy go do dzisiaj, mimo, ze młody ma już 6 lat i maluchem dawno nie jest, ale disnemar pomaga, więc po co pakować się w coś silniejszego. Mi się w nim najbardziej podoba to, że psika tak delikatnie, a nie z takim ciśnieniem, że aż jest to nieprzyjemne dla dorosłych, a co dopiero dla takich maluszków :/
Oj tam, oj tam też maluszek, a co :) Zima kaloryfery tak samo męczą nosek maluszków jak i większych maluszków He he, ja sama czasem używam bo czuje suchość w nosie.
.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry