reklama

Dolegliwości ciążowe :(

U mnie z piersiami podobnie. Nie dość że bolą sutki:wściekła/y: to jeszcze ten rozmiar :szok: Normalnie jak jestem rozebrana w łaziemce i spojrzę w lustro to sobie myślę "co to kurna jest???!!!" :szok: I tak już nie były małe ale teraz to muszę mieć stanik na 75F - masakra i na dodatek ciężko taki kupić :wściekła/y:
A na dodatek zaczynam mieć zgagę. Fuj!!!
 
reklama
Nieb wiem, czy to można zaliczyć do tego wątku, ale to chyba nie ważne.
Kilka dni temu zauważyłam, że robi mi się brązowa kreska na brzuch. Myślałam, że pokaże się dopiero jak będę miała duży brzuch, a tu już.
I powiem wam, nie wiem czemu ale cieszyłam się jak ją zauważyłam i chwaliłam się M:rofl2:
 
Nieb wiem, czy to można zaliczyć do tego wątku, ale to chyba nie ważne.
Kilka dni temu zauważyłam, że robi mi się brązowa kreska na brzuch. Myślałam, że pokaże się dopiero jak będę miała duży brzuch, a tu już.
I powiem wam, nie wiem czemu ale cieszyłam się jak ją zauważyłam i chwaliłam się M:rofl2:


ja zawsze się smieję,że to znak rozpoznawczy że kobieta już rodziła, nie wiem czy wszystkie tak mają ale moja troszke zbladła po pierwszej ciąży , ale cały czas JEST
 
No i u mnie kreska brązowieje coraz bardziej:)
A co do bólu w pachwinach, to mam tam samo, czasem taki ból, ze chodzić nie mogę:)
oj uroki ciąży, zgaga tez mnie powoli dopada.

Aha, no i cyce donice! 80E!szok!
 
Oj, joj w lato to chyba mój chłopak na spacery będzie zabierał ze sobą baniak wody dla mnie :-D na całe szczęście mamy przy parku oligocenkę. :-)
U mnie piersi tak jak pisałam urosły o rozmiar. Wcześniej miałam rozmiar "deska" A, a teraz duże A, małe B noszę. Nie narzekam mogą takie zostać.:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry