reklama

Dwulatek niejadek. Co robić?

Casablanca1234

Fanka BB :)
Drogie mamy poradźcie coś bo zwariuje.
Moje dziecko(20mcy bedzie w sierpniu) od jakiegos czasu nie ma w ogóle apetytu. Staram sie robić jej różne potrawy, ale juz brakuje mi pomysłu. Na poczatku byly sniadania kolacje obiadki w postaci tego co najbardziej lubila. Teraz zaczyna sie wszystko przejadać, wiec kombinuje zeby bylo róznie i ladnie. Niestety wszystko bee. Czasmi jak sie czyms zajmie to zje ale man wrazenow ze jej nic teraz nie smakuje. Wczesniej jadla sama z takim apetytem a teraz to jakas porażka.
Mleka nie pije od 10 miesiaca. Kaszek nie lubi, papek itd nie znosi. Wstaje tak rano czasami, że nie wiadomo co jej dac do zjedzenia. Malo tego zaczyna mi robic rozne demolki , i jest nie posluszna. Budzi sie w nocy bez powodu (zeby nie idą) i nie spi po 3 h. Co ja mam robic?
Nawet lekarka dala skierowanie na badania pod kątem pasożytow bo tez nie ma pojęcia czemu ten apetyt taki slaby. Wazyla 11.8kg a teraz 11.5 czy to normalne ze ta waga troche spadla.
Ps. Chcielosmy i nadal chcemy miec z mezem keszcze kedno dziecko ale juz nie wiem co myslec bo boje sie ze oszaleję.
Pozdrawiam
 
reklama
Drogie mamy poradźcie coś bo zwariuje.
Moje dziecko(20mcy bedzie w sierpniu) od jakiegos czasu nie ma w ogóle apetytu. Staram sie robić jej różne potrawy, ale juz brakuje mi pomysłu. Na poczatku byly sniadania kolacje obiadki w postaci tego co najbardziej lubila. Teraz zaczyna sie wszystko przejadać, wiec kombinuje zeby bylo róznie i ladnie. Niestety wszystko bee. Czasmi jak sie czyms zajmie to zje ale man wrazenow ze jej nic teraz nie smakuje. Wczesniej jadla sama z takim apetytem a teraz to jakas porażka.
Mleka nie pije od 10 miesiaca. Kaszek nie lubi, papek itd nie znosi. Wstaje tak rano czasami, że nie wiadomo co jej dac do zjedzenia. Malo tego zaczyna mi robic rozne demolki , i jest nie posluszna. Budzi sie w nocy bez powodu (zeby nie idą) i nie spi po 3 h. Co ja mam robic?
Nawet lekarka dala skierowanie na badania pod kątem pasożytow bo tez nie ma pojęcia czemu ten apetyt taki slaby. Wazyla 11.8kg a teraz 11.5 czy to normalne ze ta waga troche spadla.
Ps. Chcielosmy i nadal chcemy miec z mezem keszcze kedno dziecko ale juz nie wiem co myslec bo boje sie ze oszaleję.
Pozdrawiam
A sprawdziliscie poziom żelaza i ferrytyny? Czasem anemia osłabia apetyt. Sprawdź też czy nie ma problemów z integracja sensoryczna.
 
Dzieci miewają różne okresy, może to przejściowe. Mój starszy syn był mega niejadkiem, co udało mu się włożyć do buzi to zwykle wypluł. Teraz ma 11 lat i je za dwóch albo za trzech i śmieje się z tego jak się kiedyś martwiłam że nie je. Natomiast młodszy mając jakieś półtora roku przez chyba dwa miesiące mniej więcej budził się noc w noc i miał przerwy po 2-3h, dodam że o 6 wstawałam do pracy, to była masakra. Samo mu przeszło pewnego dnia. Głowa do góry, nic nie trwa wiecznie. Będzie lepiej. Pozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry