reklama

Dzidziusiowe zachcianki

koga pisze:
Dzień dobry Osinko!
w pracy?
ja już też siedzę i piszę.

co do jedzenia - u nas tylko ryby w occie nigdy się nie marnowały - wymiatam wszystkie w 2 dni!!

jestem w domu :) lekarz wczoraj stwierdził, że musz koniecznie odpocząć - mam L-4 do końca roku :) zaraz zabieram się za pieczenie pierniczków :)
 
reklama
Ja dziś też eksperymentuję z piernikami (tylko jeszcze małe zakupy)- ciekawe co z tego wyjdzie? Zawsze lepiej wychodziło mi "konkretne" jedzonko; ciasta to specjalność mojej mamy.
 
osinka pisze:
koga pisze:
Dzień dobry Osinko!
w pracy?
ja już też siedzę i piszę.


jestem w domu :) lekarz wczoraj stwierdził, że musz koniecznie odpocząć - mam L-4 do końca roku :) zaraz zabieram się za pieczenie pierniczków :)

aaaaaaaa! no to fajnie!
przyznam się, że choć u mnie chęci i zapał duże, to jak parę dni pokursowałam w moim normalnym tempie sprzed ciąży-to potem musiałam przypłacić to 2 dniami spania i mega zmęczenia - jednak siły nie te, choć wydawałoby się że wszystko normalnie.

ja zaeksperymentuje z sernikiem - jeszcze nigdy sama nie piekłam i tak jak iwosz - konkrety mi super wychodzą, a z ciastami rówżnie to bywa - słyszałam, że do tego trzeba mieć więcej cierpliwości ;)
 
macie jakieś dobre przepisy na pierniki???
lubię takie płaskie twardawe mocno korzenne

jak tak to poproszę

osinka z moim mężem i tatą nic się nie zmarnuje jedzą do upadłego ;D
 
też będę je zaraz robić - są ekstra :) na razie dopiekają mi się ciastka orzechowe :P
iwosz - a robiłaś ciasteczka maślane? też są dobre!!

nie - raczej nie robię słodkich rzeczy; teraz tak mnie wzięło :)
Z tej strony robiłam schab po cygańsku - fajny. Rozglądam się w tych przepisach - może znajdę jeszcze coś fajnego.
 
reklama
Kiedyś jadłam sporo słodyczy, ale teraz w ciąży ciągnie mnie do konkretów - podobno nasz maluch jest chłopcem, więc jakby się zgadzało...(tzn. lekarz pokazywał mi jajeczka, ale teraz tyle pomyłek...)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry