reklama

Dzidziusiowe zachcianki

reklama
a ja kapuśniaczek dzisaij jadłam i leczo.
a wczoraj miałam wielką ochotę na łyk piwa i namówiłam Krzyśka wieczorkiem coby otworzył, a tu niespodzianka - piwo mi nie smakowało, musiałam iść buzię płukać bo mi śmierdziało.
 
kaśka 76 widzisz dzidzi piwo nie smakuje ;D
ja zawsze tak czuję się po piwie ale może po ciąży się zmieni i polubię
teraz dzidzi chce grejfruta zielonego idę mu obrać ;)
 
A to ja zajadam się tak mandarynkami na jesieni. W tym roku moja Glisdeczka zgłasza jednak zapotrzebowanie na grejfruty :)
Muszę korzystać z tych "ochotek", bo mój twierdzi, że mam więcej "niesmaków" niż "smaków" ciążowych. ;) Za to On nadrabia za mnie i za siebie. ;) wagowo też ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry