reklama

Dziwne zachcianki

P.S. Jak byłam mała to bób był wtedy co czereśnie. Ale teraz to wszystko na głowie stoi, bo truskawki z maroka są w lutym :-D więc już na takich odniesieniach nie polegam. Podejrzewam że będzie na dniach tylko za jakieś masakryczną kasę. Ale co tam - mam zamiar zapłacić i się nacieszyć bez wyrzutów sumienia - o ile mi się uda :tak:
 
reklama
wlasnie wrocilam z targu(oczywiscie samochodem bylam)
kupilam praktycznie ten sam zestaw warzyw co w sobote
niestety jeszcze bobu nie widzialam
ale jak tylko zobacze to zamelduje

swoją droga to truskawki z maroka da sie zjesc:tak:
ale bobu z maroka to bym raczej nie zjadla:no:
 
A ja dziś już widziałam bób u siebie na bazarku. Tylko że upadłam pod stoiskiem jak zobaczyłam cenę!!! 25 zł za kg!!! Niestety ale takiej ceny nie dam!
 
A ja nie doszłam na bazarek... Musiałam iść jeszcze po żarcie dla futer (groziło mi zjedzenie przez nie) i już nie dałam rady :zawstydzona/y: Dobrze że zawróciłam, bo tuż pod domem dorwał mnie osławiony ból pachwiny - jakby mi się noga "wyłączyła" :eek: A zjadłabym jeszcze czereśni!!!
 
Esia - znam ten ból, wcale nie jest przyjemny. Ale jak przeczytałam o wyłączonej nodze to myślałam że urodzę ze śmiechu :-D:rofl::rofl2:

A co do bobu - zrobiłam rekonesans - w warzywniaku powiedzieli że na giełdzie już jest ale za drogi. Muszę ich zgwałcić co by przywieźli choć woreczek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry