Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
U Nas kłótnia najczęściej prowadzi do oczyszczenia atmosfery. Oboje wykładamy swoje racje, raczej nie krzycząc, po wszystkim jest chwila na milczenie i przemyślenie danej sprawy, a zazwyczaj na drugi dzień dochodzimy do wniosku, że pomimo niuansów, różnić jednak mamy wspólny cel i oboje nie potrafimy się na siebie zbyt długo gniewać , karać milczeniem ( to chyba najgorsze) lepiej wypowiedzieć te swoje myśli nieuczesane i poczekać na rozwój sytuacji. Zazwyczaj 1 z Nas jako pierwsze reaguje i to wyzwala finalny konsensus, rozwinięcie myśli do końca i jest lepiej.Jak się kłócicie? Krzyczycie? Przeklinacie? Czy może macie ciche godziny/dni i po prostu schodzicie sobie z drogi?
Ja niestety od razu włączam tryb „milczenia” a partner z kolei podnosi głos i wplata przekleństwa, których normalnie raczej nie używa. Ja chcę przeczekać i ochłonąć z nadzieją, że „samo przejdzie” a on by przegadał od razu i ustalił coś na przyszłość i poszedł dalej. Coś nam kiepsko idzie zgranie się w tym temacie.
u nas prawie zupełnie odwrotnie. Prawie, bo raczej bez przeklinania, ale to ja jestem ta, której szybko przechodzi wkurw i chcę zapomnieć i iść dalej. Mój mąż musi „przemyśleć”. Z jednej strony rozumiem, że to ludzka potrzeba i że nie każdy musi mieć jak ją, a z drugiej my się kłócimy tak rzadko i o takie pierdoly, że tym bardziej mnie coś trafia na myśl o tym czasie „straconym” na gęstą atmosferę.Jak się kłócicie? Krzyczycie? Przeklinacie? Czy może macie ciche godziny/dni i po prostu schodzicie sobie z drogi?
Ja niestety od razu włączam tryb „milczenia” a partner z kolei podnosi głos i wplata przekleństwa, których normalnie raczej nie używa. Ja chcę przeczekać i ochłonąć z nadzieją, że „samo przejdzie” a on by przegadał od razu i ustalił coś na przyszłość i poszedł dalej. Coś nam kiepsko idzie zgranie się w tym temacie.
myślisz, że jak kogoś "ładnie obrazisz" to ktoś się nie domyśli?
Serio. Nazwałaś nas niedoedukowanymi i głupimi osobami tylko wkręciłaś to ładnie w zdanie![]()
U nas jest wybuch, nie przeklinamy ale podnosimy głos. Mi od razu potem przechodzi, mąż się jeszcze musi "poboczyć" w samotności, co mnie strasznie triggeruje. mam problem z przejściem tej fazy i czasem pogarszam sytuacjęJak się kłócicie? Krzyczycie? Przeklinacie? Czy może macie ciche godziny/dni i po prostu schodzicie sobie z drogi?
Ja niestety od razu włączam tryb „milczenia” a partner z kolei podnosi głos i wplata przekleństwa, których normalnie raczej nie używa. Ja chcę przeczekać i ochłonąć z nadzieją, że „samo przejdzie” a on by przegadał od razu i ustalił coś na przyszłość i poszedł dalej. Coś nam kiepsko idzie zgranie się w tym temacie.
A ile jesteś dpo?kiedy najwcześniej testujecie a kiedy tak optymalnie? Bo mnie korci ale powtarzam sobie, ze za wczesnie![]()
No ja też te kłótnie przez milczenie wyniosłam z domu. Staram się z tym walczyć, bo wiem że partner to źle znosi, ale to bardzo ciężkieU nas jest wybuch, nie przeklinamy ale podnosimy głos. Mi od razu potem przechodzi, mąż się jeszcze musi "poboczyć" w samotności, co mnie strasznie triggeruje. mam problem z przejściem tej fazy i czasem pogarszam sytuacjęale kojarzy mi się to z moją mamą, która potrafiła się do mnie i do ojca tydzień nie odzywać i chyba dlatego tak źle to znoszę
![]()
my nie potrafimy się kłócić totalnieJak się kłócicie? Krzyczycie? Przeklinacie? Czy może macie ciche godziny/dni i po prostu schodzicie sobie z drogi?
Ja niestety od razu włączam tryb „milczenia” a partner z kolei podnosi głos i wplata przekleństwa, których normalnie raczej nie używa. Ja chcę przeczekać i ochłonąć z nadzieją, że „samo przejdzie” a on by przegadał od razu i ustalił coś na przyszłość i poszedł dalej. Coś nam kiepsko idzie zgranie się w tym temacie.
ja miałam pik 18 nastego i już testowałamkiedy najwcześniej testujecie a kiedy tak optymalnie? Bo mnie korci ale powtarzam sobie, ze za wczesnie![]()