reklama

Gilgotanie

reklama
Bo ona specjalnie się nakręca i wmawia sobie że czuję ruchy dziecka od 14tc jak to jest niemożliwe i próbuje być w centrum uwagi przez to bo codziennie jej też coś jest , jak nie ból zęba to nagle puchną jej niby nogi a jak nie opuchnięte nogi ( nawet gdy ich nie ma) to już bolą ją plecy a brzucha nawet jeszcze dobrze nie widać
Ale ty masz problemy... faktycznie.
 
Bo ona specjalnie się nakręca i wmawia sobie że czuję ruchy dziecka od 14tc jak to jest niemożliwe i próbuje być w centrum uwagi przez to bo codziennie jej też coś jest , jak nie ból zęba to nagle puchną jej niby nogi a jak nie opuchnięte nogi ( nawet gdy ich nie ma) to już bolą ją plecy a brzucha nawet jeszcze dobrze nie widać
To jest możliwe, bo w każdej ciąży czułam ruchy w 14+0 i 14+1. W każdej było to potwierdzone u ginekologa i każdego dnia coraz silniejsze. I nie, nie dało się tego pomylić ani porównać z jelitami.
 
To jest możliwe, bo w każdej ciąży czułam ruchy w 14+0 i 14+1. W każdej było to potwierdzone u ginekologa i każdego dnia coraz silniejsze. I nie, nie dało się tego pomylić ani porównać z jelitami.
Nie wiem co śmiesznego jest w moim wpisie. Oczywiście każda kobieta może inaczej i w innym czasie czuć ruchy. Ale w 14 tc dziecko ma jakieś 10 cm i naprawdę sporo miejsca. Do tego otoczone jest wodami płodowymi, tkanką tłuszczową więc naprawdę ciężko mi uwierzyć, że na tak wczesnym etapie kobieta coś czuję. Może raczej chce i wszystko do tego przyrównuje. Zwłaszcza przy 1 ciąży. Możesz się z tym nie zgadzać, ale takie jest moje zdanie.
 
Nie wiem co śmiesznego jest w moim wpisie. Oczywiście każda kobieta może inaczej i w innym czasie czuć ruchy. Ale w 14 tc dziecko ma jakieś 10 cm i naprawdę sporo miejsca. Do tego otoczone jest wodami płodowymi, tkanką tłuszczową więc naprawdę ciężko mi uwierzyć, że na tak wczesnym etapie kobieta coś czuję. Może raczej chce i wszystko do tego przyrównuje. Zwłaszcza przy 1 ciąży. Możesz się z tym nie zgadzać, ale takie jest moje zdanie.
Ale to nie jest odpowiedź na twój komentarz i nie widzę, abym dała ci pod nim śmiejącą buźkę😉

nikt ci nie broni mieć własnego zdania, ja wiem co czułam i nikt mi nie wmówi, że było inaczej.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry