reklama

Gilgotanie

Możesz sobie w to wierzyć co czułaś. Ja nadal obstaje przy tym, że to mało prawdopodobne.
To, że ty i inne osoby tego nie doświadczyliście na tym etapie dalej nie oznacza, że jest to mało prawdopodobne czy niemożliwe.
Każda z nas czuje ruchy w innym momencie i nikt nie ma prawa wmawiać innym, że to się nie działo lub nie dzieje.

Dodam, iż autorka tematu nawet o ból pleców koleżanki się czepia, bo ona przecież wie lepiej co, kogo i na jakim etapie może spotkać.
 
reklama
To, że ty i inne osoby tego nie doświadczyliście na tym etapie dalej nie oznacza, że jest to mało prawdopodobne czy niemożliwe.
Każda z nas czuje ruchy w innym momencie i nikt nie ma prawa wmawiać innym, że to się nie działo lub nie dzieje.

Dodam, iż autorka tematu nawet o ból pleców koleżanki się czepia, bo ona przecież wie lepiej co, kogo i na jakim etapie może spotkać.
Nie będę już polemizować na ten temat. Poza tym jak się zwracasz do kogoś to warto to napisać z dużej litery.
 
W pierwszej ciąży pierwszy ruch poczułam jak był 12t6d ( 100% pewności bo pewnie Synek główka przylozyl bo aż brzuch mi odskoczyl) pozniej przez jakis czas nic,w drugiej ciazy zaczęłam.czuc w 15tc, obecnie pierwsze skrobniecie poczułam po skończonym 12 tc, teraz jestem w 13t6d i od 3 dni przynajmniej raz dziennie czuje skrobnięcie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry