reklama

Głupie pytanie, ale mnie męczy :(

NiebieskookaEM

Fanka BB :)
Wiem, że to głupie pytanie, ale mnie strasznie męczy.
Ostatnio, przy braniu leku wziewnego zaczęłam się stresować, że wstrzymując oddech na te 10-13 sekund ( tak jest zalecane po leku) robię krzywdę Maleństwu, jakies jego niedotlenienie itd. ( 11tc).
Czytałam na necie, ze nie można nurkować na basenie, aby nie wstrzymywać oddechu, nie można ćwiczeń fizycznych, które mają w sobie wstrzymywanie oddechu itd.

I się serio zestresowałam.

Czy jest jakaś mama, która bierze podobne leki i jest wszystko ok?
 
reklama
Wiem, że to głupie pytanie, ale mnie strasznie męczy.
Ostatnio, przy braniu leku wziewnego zaczęłam się stresować, że wstrzymując oddech na te 10-13 sekund ( tak jest zalecane po leku) robię krzywdę Maleństwu, jakies jego niedotlenienie itd. ( 11tc).
Czytałam na necie, ze nie można nurkować na basenie, aby nie wstrzymywać oddechu, nie można ćwiczeń fizycznych, które mają w sobie wstrzymywanie oddechu itd.

I się serio zestresowałam.

Czy jest jakaś mama, która bierze podobne leki i jest wszystko ok?
Bez przesady, co innego jakbyś wstrzymywała oddech na dłużej i sama doprowadzała się do niedotlenienia. Nie masz się czym martwić.
 
Aaa tam, na tyle to ja nieraz wstrzymywalam oddech jak np mylam kibel domestosem, zeby sie nie zaciagnac. Raz ze sie balam o chemie, a 2 w ciazy od razu leciala mi krew z nosa. :P Nawet nie zastanawialam sie nad szkodliwoscia wstrzymanego oddechu. Maz cos kiedys lakierowal, a ja musialam przejsc obok to przeciez tez na wdechu jakbym jakis czarnobyl mijala;p
 
Nie no nie ma opcji żeby to było szkodliwe,w ten sposób wszystkie kobiety chorujące na astmę rodzilyby chore dzieci. Mówię z własnego doświadczenia,w obu ciążach brałam codziennie inhalator gdzie wymagane jest to,jak mówisz,10 sekund czy więcej wstrzymanego oddechu:) Szkodliwy jest natomiast stan długiego niedotlenienienia czyli sytuacja gdy poprzez odstawienie leków doprowadzisz do silnych ataków duszności.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry