wrublik7
maj'08 grudzień'10 maj'12
witam się pośniadaniowo! choć z kolei po 3 kanapkach nadal jestem głodna i chyba pójdę sobie zjem struclę z kawką

spacerujące dziecko po nocy w domu... ach jakie to przyjemne kiedy się chce spać, i do tego jeszcze ja chcę do tatusia - to łożę małą z tatusiem idę sama spać, za 15 min ja chcę do mamy, to idę zabieram dziecko do siebie, i w końcu "babcia, babcia" to ja już wysiadam, babcia mimo że blisko mieszka (sąsiedni blok) no to przecież nie na każde zawołanie o północy...
a widzisz Bodzinka laktacyd używam, ale dojechać do rossmana i od razu wyjdzie drożej mi niż jest ta zniżka, ach pozostaje zazdrościć rossmana, bo chciałam wypróbować kosmetyki z babydream
Ainah też tak mam i skutkiem tego pod żadnym pozorem sama z domu nie ruszam jeden raz wyruszyłam do sklepu (oddalonego od domku około 300m) to jak wróciłam, myślałam że pojadę rodzić, i skurcze i słabo itd. a tak wogóle to potrafię wstać z krzesła z myślą że gdzieś pójdę i od razu usiąść, by przy pierwszym kroku nie upaść... ech ale jeszcze tylko tydzień i wtedy mogę jechać rodzićEh dziewczyny czy Wy tez tak macie, ze Wam sie mega slabo robi, duszno, w ogole czujecie sie jakbyscie sie mialy zaraz przewrocic (jak stoicie) albo oklapnac (jak siedzicie) ? Ja tak mam coraz czesciej od ostaniego czasu i jest to troche niebezpieczne...boje sie sama gdzies dalej wypuszczac, boje sie ze po prostu zemdleje..
z tymi wymiotami ja wczoraj myślałam że mam powrót początków ciąży - mdliło mnie okropnie, potem miałam taką jakąś dziwną zgagę, jakby pożyczoną od kogoś bo niby ta sama zgaga a jednak jakoś inaczej wyglądała, hehe gubienie w ciąży czegoś co się odkładało przez lata bo przy drugim dziecku na pewno będzie potrzebne.... skądś ja to znam, bo już przerabiałam parę rzeczy że musiałam kupić nowe, teraz np. nie mogę znaleźć kołderki z wełny merynosów pasującą do małego łóżeczka, kołderki - maty i pierwszej pościeli, jestem przekonana, że nikomu tego nie oddawałam, ale nigdzie nie mogę znaleźćDobry
Ja rano wymiotowałam...Mam nadzieje, że ze stresu i po lekach albo coś pożarłam i dlatego...Spałam nawet dobrze do 4...Ja juz nie moge ok. 4 sie budze i spie niespokojnie. Do łóżka przyszedł Lol, i tekst mojego męza "Kochanie wez wciągnij brzuszek"...Ja wiem, ze on przez sen ale miałam ochote go wałkiem.O smoczki. jeden po 6 dostał, jeden miałam 4 lata bo Lol nie używał, mały jeden kupiłam iiiii zgubiłam!!!! To tylko ja potrafie. 4 lata mieć smoczek a w pół roku zgubić hi hi hi hi hi hi. Jeden lepiej niech sobie będzie. A właśnie w rossmannie lactacyd femina jest po 8,99, taniej niz a aptece. Jakby któras uzywała...
a widzisz Bodzinka laktacyd używam, ale dojechać do rossmana i od razu wyjdzie drożej mi niż jest ta zniżka, ach pozostaje zazdrościć rossmana, bo chciałam wypróbować kosmetyki z babydream
macie jakies sprawdzone sposoby na 1. bezsennosc (ponoc to czesta przypadlosc na tym etapie ciazy) i 2. niemilosierne chrapanie szanownego malzonka
dzisiaj pobudke mialam o 3 i juz do rana nici ze spania! zaznaczam, ze usnelam tez nie wczesnie bo po polnocy:-( to juz kolejna noc z rzedu, w sobote mam kolokwium, powinna pisac prace mgr ale przy takiej ilosci snu to w ciagu dnia jestem w stanie sie tylko pokiwac przed tv... no i nie oszukujmy sie, jak teraz wszystkiego nie pozaliczam to leze bo w styczniu bedzie juz z nami niunia:-)


