A ja jestem z siebie taaaaaka dumna :-) Wlasnie odmowilam jednemu z szefow wykonania pewnej pracy (w ktora zreszta chcial mnie wmanewrowac jeden z moich kolegow) uzywajac argumentu ze jestem w 8 miesiacu ciazy i nie jestem pewna czy byloby to bezpieczne dla mnie i dla dziecka (i naprawde nie wiem). Nie wiem czy beda wyciagac tego konsekwencje ale bez przesady - sa pewne granice!

po tym snie sie wybudziłam po czwartej i bolało mnie krocze ... chyba wychodza moje wszystkie obawy o ktorych głosno nie mowie ale po głowie chodza.
lepiej o tych porodach nie myslec
i placze ze chce do mamy