Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Będzie, powiedział, że nie jest to jego ulubione zajęcie, ale jeśli go potrzebuję i chcę to będzie. O wyjściu pod koniec nie rozmawialiśmy, ale myślę, że zostanie - nie myślałam wcześniej o tym , ale takie mam przeczucie
A ja ostatnio coraz bardziej myślę, że wolałabym mamę przy porodzie niż MojegoBo to jednak kobieta i wie co to poród a dla J to wydaje mi się takie banalne. Takie odczuwam wrażenie jak z nim gadam. No ale nie przeszkadza mi Jego obecność na porodówce, skoro tak bardzo chce to niech ze mną rodzi
![]()
To jeszcze stoi pod znakiem zapytania. Większe szanse, że będzie mama niż J bo on urlopu nie dostanie, musi pracować, pracuje na 3 zmiany i i tak nie wiadomo jaka przypadnie mu gdy zacznę rodzić. Dla mnie najważniejsze, że ktoś bliski będzie przy mnie, nie wyobrażam sobie rodzić samej, bez wsparcia.To czemu nie wezmiesz mamy?
A ja ostatnio coraz bardziej myślę, że wolałabym mamę przy porodzie niż MojegoBo to jednak kobieta i wie co to poród a dla J to wydaje mi się takie banalne. Takie odczuwam wrażenie jak z nim gadam. No ale nie przeszkadza mi Jego obecność na porodówce, skoro tak bardzo chce to niech ze mną rodzi
![]()
A dlaczego wolalby nie byc? Ze bedzie sie nudzil, czy ze krew, czy nie lubi patrzec jak cierpisz?
z czysto technicznego punktu widzenia mama bylaby przydatna ale wg mnie to tak intymne i nasze wydarzenie ze chyba nie moglabym sobie wyobrazic tego bez meza !!
Już nie pamiętam dlaczego przy pierwszym porodzie wyszedł na ostatnie 5 min ( było to 10 lat temu), takie miał życzenie to uszanowałam, nie był mi wtedy potrzebny a jak pisałam wcześniej bardzo mi pomógł w momentach kiedy go potrzebowałam.
Wiecie dziewczyny, każda z nas jest inna i każda potrzebuje czegoś innego, jak i każdy facet jest inny.