reklama

Grudzień 2009

Tak Mea czasami tak jest, kobieta sama musi sparwy w swoje ręce wziąć i po kłopocie;-)

bo fececi to sa DUPY !! i sami sie boja odezwac !! moj mi powiedzial ze nie chce z tym isc do kierownika bo jak to bedzie wygladalo ... no qrwa ... tak to bedzie wygladalo ze wszyscy zalatwia jak beda chcieli a on dostanie ochlapy !! a jak zonka zalatwi to sie da !!
 
reklama
u nas zupelnie odwrotnie ... raz ze ja lubie wiedziec jak co sie ma a dwa ze ja w przeciwienstwie do mojego meza jestem bardziej wygadana i jakos mi to szybciej idzie :)

U nas jesli chodzi żeby cos odzyskac wykucic sie albo jednym zdaniem zrobic porzadna awanture .... :-) a czasami w zyciu trzeba to tez ja :-) bo jestem bardzo wybuchowa i jak mi ktos zajdzie za skóre to nie patrze kto to jest wale co mi slina na jezyk przyniesie .... nie wazne czy to tesc tesciowa rodzice czy szef moj ... nie umiem sie opamietac... nie zawsze to dobrze :-p niestety
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry