Julka32
Szczęśliwa mama
u nas jeszcze jest....zastanawiam sie kiedy to zniknie???u Julka taka plamka jest na czółku pomiedzy oczkami.moja miała bo praktycznie zniknał
na prawej powiece
to sie nazywa uszczypnieciem bociana
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
u nas jeszcze jest....zastanawiam sie kiedy to zniknie???u Julka taka plamka jest na czółku pomiedzy oczkami.moja miała bo praktycznie zniknał
na prawej powiece
to sie nazywa uszczypnieciem bociana
u nas jeszcze jest....zastanawiam sie kiedy to zniknie???u Julka taka plamka jest na czółku pomiedzy oczkami.
Mea jak już jednej pomagasz to prosilam juz z 10 razy o dodanie mnie do zamkniętego, bo chcialabym wszystkie dodac na n-k, ale tylko niektóre poznajdywałam tak na okoDzięki z góry
![]()
Mea buuuuuuuuuuuuu, ciągle mnie wylogowuje, czemu, czy to wina mojej przeglądarki? Pomóż please.
Matko kochanaLaski dzownila do mnie wlasnie mama!!!!!!
informacja szok!
jak bylam w 7 mcu ciazy bylam w szpitalu na nadcisnienie..
byla tam tez taka Marlena!!!!
to ze kradnie i smeirdzi od niej to szczegol...
cala ciaze pila palila o narkotykach nie wiem.. z golym brzuchem na dyskoteki chodzila.. dziecko mialo prawie 5 mcy i wyrzucila je dzis przez okno z parteru!!!!!!!
powod?? bo plakalo!!!!!!
dziecko ma peknieta podstawe czaszki!




Asia, mój Franek nie gorączkuje. Jest pogodny, śpi i je normalnie. Kurcze, też bym wolała inhalacje, te moje syropki wykrztuśne narazie nie są skuteczne. Trochę wywołują kaszel, ale nie odkleja mu się. No nic, zobaczę co się będzie działo na dniach.
A ja się zastanawiam czy ta choroba Franka nie rozwinęła się dlatego, że przestałam mu zakładać kombinezon. Zastąpiłam go polarkiem, i przeszłam też na wiosenną czapkę.
ja jak patrze na dzieci poubierane w kombinezony, czapy i kaptur i obwwiazane szlikiem jak jest 15-20 stopni to jestem w szoku i sadze,ze predzej to jest pierwszy krok do przeziebienia ...Mamuski w samej bluzeczce leca a dzieciaka jak na mruz ubieraja...no szok normalnie i brak wyobrazni calkowity...Dobrym sposobem jest to co zawsze slyszalam odkad Mala sie urodzila...jedna warstwa wiecej niz ma sie samej...u nas sie sprawdza...
Zdrówka Frankowi, oby juz dobrze było;-)Niestety te pogody sa teraz zdradliwe i trzeba cholernie uwazacto ze zrobilo sie cieplo nie znaczy ze zaraz mamy sie zachowywac jakby bylo juz lato...

i wcale nie był zgrzany
bo jak wiaterek zawieje to może przewiać.U nas to samoMoja też uwielbia grzechotkiA dziś moja mama kupiła jej pluszową grzechotkę na nadgarstek i już cała grzechotka mokra bo Mała ma zabawkę do buzi ehehe.

Daffi do lekarza!!!!!a my sie dzis niestety kisimy w domku! ja chodzic nie moge.. ten palec to mi juz chyba sam odpada... jest szok.... nawet bosa stopa chodzic nie moge!!!!
nie mam wyjsia musze isc.... ale nie przed chrztem i slubem brata bo jak okaze sie ze chodzic nie bede mogla???Daffi do lekarza!!!!!
Maciek miał tylko body z długim rękawkiem i cienki sweterek, czapeczkę wiosenną, skarpetki i jeansy. Nie przykrywałam go niczym bo ja sama śmigałam w krótkim rękawku i było mi gorąco ;-)Ja nie szaleję, np wczoraj Piotr miał na sobie dwiecienkie czapeczki, body, bawełniany pajacyk, na to kombinezon zimowyi wcale nie był zgrzany
bo jak wiaterek zawieje to może przewiać.
