Witamy
My po szczepieniu;-) Mały mnie rowalił - po 1 wkłuciu nie zapłakał

babka wyciągnęła igłę, odeszła przygotować drugą i nic

pochwaliłam go, że dzielny chłopiec i co? Jak ryknął

aż mu tchu zabrakło

Mialam odebrać też wyniki badań. Pielęgniara nakrzyczała na mnie, że po 12 są wyniki

nawet na szczepienie nie chciała przyjąć małego

ale przyszła jeszcze jedna babka i stwierdziła, że dwie Panie to można już przyjąć
Jak rozbierałam małego do badania, to weszła, rzucila wyniki badań i powiedziała, że mam szczęście, bo wyniki właśnie przyszły! Chciałam jej oczy wydłubać!
No ale cóż...
Po szczepieniu jeść mu się zachciało - oczywiście ta sama pielęgniara (inna niz od szczepienia) nie była zadowolona, że karmię małego, ale miałam ją gdzieś

Wyniki badań bardzo dobre - IgE (platne za 18 zł) rewelacyjne (0,895 IU/ml) więc Alan nie ma wrodzonej alergii:-)
Pediatra kazała też już podawać jabłuszko, marchewkę itd. więc dziś próbujemy smaków (no wczoraj mu dałam ociupinkę jabłuszka startego i aż się oblizywał

) do tego kleik na noc

Hematologia z Biochemią (CRP) też elegancko;-)
Tak więc zdrów jak rybka

Bylam tez odebrać kwiaty na ślub - babka za 30 zł zrobiła śliczny kosz z wiosennymi kwiatami! Boski jest! i za taką kasę...dla mamy zrobiła tradycyjny z czerwonych róż (też w koszu) i dla siostry taki bukiet tylko, ale ze świetną różą i gruszkami. Oczywiście sztuczne bukiety, bo żywych nie zamowię na 4 kwietnia.