Chérie
Mama Danielka
no tak cherie przyznała sie dopiero, jak ania o tym wspomniała..w sumie nie miała się co przyznawać, bo to chyba było juz jasne..ja do konca wierzyłam, że to ktoś się podszył pod georgine..
ale się przyznała, a mogła po prostu zniknąć i nie wyjaśnić sprawy.
dobra, bo zaraz wyjdę na adwokata diabła :-) swoje zdanie wyraziłam, macie prawo się z nim nie zgadzać.

