Hej . Obie z córką zlapalysmy grypę. Córka 3,5 roku z piątku na sobotę dostała wysokiej gorączki , potem doszedł wodnisty katar i trochę kaszlu w sobotę byłyśmy na świątecznej opiece kazali kupić i zrobić w domu test na grypę , wyszła oczywiście grypa .. w nd rano miała jeszcze trochę gorączki i nagle wszystko ustało .. został lekki bardzo sporadyczny kaszel.. czy to nie za szybko się skończyło? Szczerze mówiąc panikuje trochę , córka zachowuje się chyba normalnie , usypia trochę wcześniej niż zwykle i to mnie też niepokoi boję się ewentualnych powikłań . Czy któraś z mam miała może podobnie że tak szybko to wszystko ustąpiło ? Mnie już tłucze 3 dzień