Tak,jadę do mamy. Slawek zostaje bo pracuje i chyba nie będzie mial urlopu w lato. Jest najmłodszym pracownikiem w firmie i podejrzewam,ze mu nie dadzą.Poza tym nie mamy kasy na urlop nad morzem.Jakbym pojechała do teściowej to bym na plaży poleżała.Niby mam odłożone pieniądze ale muszę miec jakieś zabezpieczenie w razie coś. W naszej rodzince jakos krucho finansowo i nie miałabym skąd pożyczyć.
Idę pozmywać i jeszcze zajrzę.