• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Halo halo styczen 2019

reklama
Cześć dziewczyny! Faktycznie trochę przycichłyśmy w ostatnich dniach [emoji6] u mnie też paskudna pogoda tak jak pewnie wszędzie. Dziś zaczynam kolejny tydzień. Coraz bardziej spokojna i szczęśliwa [emoji5]

Eulalia83 mnie to już brak słów do tych wszystkich historii, które się nam przytrafiają z lekarzami w tle. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i rodzinki. [emoji8]

Co do śluzu to też u mnie znowu sporo takiego [emoji6] a był czas że trochę mniej go było. Czyli jak ze wszystkimi objawami - raz bardziej raz mniej [emoji4]
Screenshot_20180630-110031.jpg
 

Załączniki

  • Screenshot_20180630-110031.jpg
    Screenshot_20180630-110031.jpg
    32,9 KB · Wyświetleń: 365
Cześć dziewczyny! Faktycznie trochę przycichłyśmy w ostatnich dniach [emoji6] u mnie też paskudna pogoda tak jak pewnie wszędzie. Dziś zaczynam kolejny tydzień. Coraz bardziej spokojna i szczęśliwa [emoji5]

Eulalia83 mnie to już brak słów do tych wszystkich historii, które się nam przytrafiają z lekarzami w tle. Życzę dużo zdrówka dla Ciebie i rodzinki. [emoji8]

Co do śluzu to też u mnie znowu sporo takiego [emoji6] a był czas że trochę mniej go było. Czyli jak ze wszystkimi objawami - raz bardziej raz mniej [emoji4] Zobacz załącznik 872303
Kokoszka u mnie dziś to samo[emoji6]
 
Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj mam 13t1d [emoji2]Ale mija ten czas. Zaraz będzie połowa ciąży.
Wczoraj zrobiłam sobie 35km na rowerze, ale bez szarży, równym tempem. Od razu człowiek czuje, że żyje. Mdłości zdecydowanie mniejsze niż wcześniej i najgorzej jest późnym popołudniem. I faktycznie muszę pilnować godzin posiłków, bo jak nie zjem na czas, to faktycznie od razu niedobrze się robi i nerwa dostaję [emoji6]Ostatnio zajadam się ryżem z malinami i śmietaną, a wcześniej jakąś fanką ryżu nie byłam.
Dziś na obiad cukinia zapiekana z pomidorami i mozzarellą.
Miał być plażing, ale pogoda słaba na opalanie. We wtorek wysyłam Malucha na obóz, razem z siostrzeńcem moim jadą. To ja w tym czasie skorzystam i odwiedzę mojego Starszaka na obozie w Czarnkowie. Dowiozę jej przy okazji jakieś rzeczy.
Miłego dnia Dziewczynki [emoji16]
 
Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj mam 13t1d [emoji2]Ale mija ten czas. Zaraz będzie połowa ciąży.
Wczoraj zrobiłam sobie 35km na rowerze, ale bez szarży, równym tempem. Od razu człowiek czuje, że żyje. Mdłości zdecydowanie mniejsze niż wcześniej i najgorzej jest późnym popołudniem. I faktycznie muszę pilnować godzin posiłków, bo jak nie zjem na czas, to faktycznie od razu niedobrze się robi i nerwa dostaję [emoji6]Ostatnio zajadam się ryżem z malinami i śmietaną, a wcześniej jakąś fanką ryżu nie byłam.
Dziś na obiad cukinia zapiekana z pomidorami i mozzarellą.
Miał być plażing, ale pogoda słaba na opalanie. We wtorek wysyłam Malucha na obóz, razem z siostrzeńcem moim jadą. To ja w tym czasie skorzystam i odwiedzę mojego Starszaka na obozie w Czarnkowie. Dowiozę jej przy okazji jakieś rzeczy.
Miłego dnia Dziewczynki [emoji16]
35 km na rowerze - zazdroszcze. Ja ledwie po chalupie łaże. Dzis robilam sobie pedicure i mysle ze po raz ostatni. Pozycja zrobila sie bardzo niewygodna, brzuch zgnieciony. Teraz czuje dyskomfort. Martwie sie jak to bedzie potem. Z duzym brzuchem trudno wykonac niektore rzeczy. Nie wiem czy bede mogla zrywac porzeczki :(
 
35 km na rowerze - zazdroszcze. Ja ledwie po chalupie łaże. Dzis robilam sobie pedicure i mysle ze po raz ostatni. Pozycja zrobila sie bardzo niewygodna, brzuch zgnieciony. Teraz czuje dyskomfort. Martwie sie jak to bedzie potem. Z duzym brzuchem trudno wykonac niektore rzeczy. Nie wiem czy bede mogla zrywac porzeczki :(
Pamietam jak moja bratowa była w ciąży jakoś chwile przed porodem i byłam u niej i widziałam, że ma pomalowane paznokcie u stóp i pytam jej kto jej malował, a ona, że sama. A ja w szoku, a teraz tym bardziej jak sobie to przypomne [emoji3]
 
reklama
Cześć Dziewczyny.
Dzisiaj mam 13t1d [emoji2]Ale mija ten czas. Zaraz będzie połowa ciąży.
Wczoraj zrobiłam sobie 35km na rowerze, ale bez szarży, równym tempem. Od razu człowiek czuje, że żyje. Mdłości zdecydowanie mniejsze niż wcześniej i najgorzej jest późnym popołudniem. I faktycznie muszę pilnować godzin posiłków, bo jak nie zjem na czas, to faktycznie od razu niedobrze się robi i nerwa dostaję [emoji6]Ostatnio zajadam się ryżem z malinami i śmietaną, a wcześniej jakąś fanką ryżu nie byłam.
Dziś na obiad cukinia zapiekana z pomidorami i mozzarellą.
Miał być plażing, ale pogoda słaba na opalanie. We wtorek wysyłam Malucha na obóz, razem z siostrzeńcem moim jadą. To ja w tym czasie skorzystam i odwiedzę mojego Starszaka na obozie w Czarnkowie. Dowiozę jej przy okazji jakieś rzeczy.
Miłego dnia Dziewczynki [emoji16]
Jezu a.mi się marzy chociaż kółko wokół budynków... o czasach gdzie się robiło 50km trzeba póki zapomnieć...
Zazdroszczę dobrego samopoczucia, ale tak pozytywnie [emoji6] cieszę się że możesz[emoji3]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry