reklama

Higiena intymna

Temat trochę wstydliwy - proszę o opinie mamy córeczek. Mam 7-letnią córę. Jakiś czas temu wysłuchałam wykładu własnego ojca - dziadka na temat że nie dbam o higienę intymną córki bo nie każę jej się co rano "podmywać". Puściłam temat mimo uszu. Teraz słyszę dokładnie to samo od teściowej. Czy uważacie że dziewczynki w tym wieku powinny co rano się podmywać? Zaznaczam że mała codziennie wieczorem się kąpie w wannie a ma dość wrażliwą skórę i np od mydła dostaje wyprysków i "liszaji". Boję się że wyjałowi sobie intymne okolice i zaczną się kłopoty z grzybicami itp na co ja cierpiałam swego czasu. Zaczynam się jednak wachać. Co wy na to ?
 
reklama
uwazam (choc nie mam corki w tym wieku) ze wystarczy wieczorna kapiel...pozniej jak (jeszcze ladnych pare lat) jak pojawi sie miesiaczka to minimum dwa razy dziennie, ale w wieku 7-miu lat raczej nie jest to konieczne. Ja jak bylam mala ( w tym wieku) to pamietam ze raz dziennie, wieczorem i bylo ok. Zastrzegam ze czesto zajmowala sie mna babcia ktora ma hopla na punkcie higieny. Moze poradz sie jakiegos lekarza?
 
Moja córka ma 10 lat i nie uważam by konieczne było podmywanie co rano, takiej małej dziewczynki. Ja też zaczęłam częstsze mycie dopiero, gdy miałam pierwszą miesiączkę, tj. w 12 roku. Mydło i woda są zdrowe, ale nie należy przesadzać.
pozdrawiam,
Maura
 
Moim zdaniem nie powinnas sie przejmowac tym co mowia rodzice. Ja mam tez córeczke w wieku 7 lat i kapie ja tylko wieczorem i to w zupełnosci wystarcza
 
reklama
Temat trochę wstydliwy - proszę o opinie mamy córeczek. Mam 7-letnią córę. Jakiś czas temu wysłuchałam wykładu własnego ojca - dziadka na temat że nie dbam o higienę intymną córki bo nie każę jej się co rano "podmywać". Puściłam temat mimo uszu. Teraz słyszę dokładnie to samo od teściowej. Czy uważacie że dziewczynki w tym wieku powinny co rano się podmywać? Zaznaczam że mała codziennie wieczorem się kąpie w wannie a ma dość wrażliwą skórę i np od mydła dostaje wyprysków i "liszaji". Boję się że wyjałowi sobie intymne okolice i zaczną się kłopoty z grzybicami itp na co ja cierpiałam swego czasu. Zaczynam się jednak wachać. Co wy na to ?
No bez przesady... moja córka (8lat) myje sie tylko wieczorem i jest ok.zdarzało sie ze bylismy dluzej u znajomych i w ogole sie nie myla bo wrocilismy bardzo pozno i wtedy np przecieralam ja chusteczka dla nimowlat albo myła sie na drugi dzien dopiero i żyje . co do tych wyprysków i liszaji w miejscach intymnych to moja Monika tez ma czesto dlatego juz nie podmywa sie mydlem tylko plynem do higieny intymnej ale tak minimalnie plynu- doslownie kropelka, a ponoc najlepiej zeby dzieczyni podmywaly sie sama woda...daltego moim zdaniem nie sluchaj tej swojej tesciowej ( ja gdybym miala sluchac swojej to bym ijuz oszalała-a tak widze ja raz na miesiac albo dwa i jest ok) ani ojca ktory jakby niepatrzac dziewczynka nigdy nie byl:-Dpozdrawiam
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry