reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Historia poczęcia - kiedy mogło dojść do zapłodnienia

BlairBitchProject

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Kwiecień 2020
Postów
1 491
Czy planujecie opowiedzieć swoim dzieciom jak zostały poczęte albo opowiedziałyście tym starszym?

Jeśli tak to skąd pewność, że to było na pewno „wtedy”?

U mnie są dwie opcje - romantyczny weekend w jednej z europejskich stolic (z tym, że to było 5 dni przed owulacją) i niestety klasyka we własnym łóżku (2 dni po owu) - która wersja bardziej prawdopodobna?
 
reklama

MatkaFrankowaPanikara

Matka Frankowa
Członek załogi
Dołączył(a)
1 Październik 2019
Postów
4 741
Miasto
Łódź
Ja kiedyś na pewno mu to wyjaśnię, w sensie jak do tego doszło. Tylko nie wiem jeszcze którą wersję, bo ta najbadziej prawdopodobna miała miejsce 1 listopada, a to akurat mało romantyczne 🙃
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
5 169
To ja mam obie historie całkiem fajne.
Pierwsza to celebracja moich urodzin. Kolacja w wytwornej restauracji, kieliszek Prosecco do tego i proszę. Jest córka.
I druga. Planowane uwiedzenie męża w dniu pozytywnego testu owulacyjnego. I jest synek.
Za każdym razem znam dokładna date poczecia wiec będę mogła się wypowiedzieć.
 

BlairBitchProject

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Kwiecień 2020
Postów
1 491
W sytuacji „złotego strzału” to dokładnie wiecie :)
Akurat w moim przypadku to nie były najbardziej płodne dni teoretycznie i nie wiem, który jest bardziej prawdopodobny. Do tego jedna historia do pozazdroszczenia a druga... nuuuuuda...
 

Ewelina.Be

Fanka BB :)
Dołączył(a)
13 Maj 2020
Postów
1 681
Jeżeli zapyta to jak najbardziej. Ja dokładnie wiem, że to było "wtedy", bo powiedziałam mężowi, że najprawdopodobniej mam owulację i musimy działać. Po tym stosunku wyszło tak, że przez kolejne dwa tygodnie seksu nie było, bo a to brak ochoty, a to złe samopoczucie. Tego miesiąca okres już nie przyszedł za to na teście pokazały się dwie kreski
 
reklama

Kaamilaaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Czerwiec 2018
Postów
16 793
A jak dziecko zapyta to powiesz, że bocian je przyniósł?
Ja np nie mam zamiaru wciskać dzieciom bajek o kapuście czy bocianach ale nie widzę sensu by dokładnie, szczegółowo mówić kiedy przy jakiej okazji powstały. W obu ciążach wiem dokładnie kiedy i jak do tego doszło ale nie podzielę się tym z dziećmi bo to było by przekroczenie pewnych granic mojej intymności. Nie sądzę żeby mojemu dziecku były potrzebne informacje na temat tego czy powstało podczas romantycznego wyjazdu, po kolacji czy zwyczajnie w łóżku w sypialni rodziców.
Ale oczywiście dodam że to tylko moje zdanie
 
Do góry